Szukaj: w


recenzje

W pustyni i w puszczy



Największy polski hit kinowy lat 70-tych (30 mln widzów!) nie mógł obyć się bez zapadającej w pamięć ścieżki dźwiękowej. Kanoniczna powieść Henryka Sienkiewicza z jej podróżniczym eskapizmem to dla kompozytora filmowego wymarzony materiał: pełen etnicznego kolorytu, emocjonalnych wzruszeń i dramatycznej swady. Z książkowym pierwowzorem zmierzyli się jak dotąd Andrzej Korzyński (w 1973 roku) oraz Krzesimir Dębski (w roku 2001). Z tej małej rywalizacji zwycięsko wychodzi pierwszy z artystów. Nakładem GAD Records kultowa ilustracja Korzyńskiego po wielu latach trafia wreszcie na rynek kolekcjonerski w zremasterowanej wersji kompletnej. I przypomina dlaczego jej twórca cieszył się w swoim czasie statusem jednego z najbardziej rozchwytywanych kompozytorów filmowych polskiej kinematografii.

O obrazie Władysława Ślesickiego nie sposób mówić z pominięciem klasycznego już tematu przewodniego - jednej z licznych perełek w bogatym dorobku Korzyńskiego. Liryka zawsze była mocną stroną pochodzącego z Warszawy kompozytora i to nią właśnie zaskarbił sobie serca miłośników muzyki filmowej (inni słuchacze będą zapewne bardziej przywiązani do hiciorów, jakimi Korzyński zasłynął w muzyce rozrywkowej), czego najlepszym przykładem jest legendarny temat tytułowy z Człowieka z żelaza. W pustyni i w puszczy nie ma oczywiście takiego ciężaru gatunkowego, tym niemniej może pochwalić się równie znakomitą melodyką oraz fantazją aranżacyjną. Wpadający w ucho temat główny ze swoim lirycznym ciepłem i popową lekkością ma wszelkie atuty, jakich należało oczekiwać od kinowego przeboju lat 70-tych. Trudno o tym klasyku napisać coś nowego – z pokolenia wychowanego na filmach tamtych czasów zna go pewnie każdy. Wypada jedynie dodać, że popularność ta jest w pełni zasłużona.

Pod względem koncepcyjnym W pustyni i w puszczy prezentuje się jednak na tyle nietuzinkowo, że zachęca do dalszej, pogłębionej analizy. Lata 70-te były czasem dużego eklektyzmu stylistycznego w muzyce filmowej (zarówno europejskiej, jak i amerykańskiej); nie bez przyczyny zresztą mówi się – choć w dużym uproszczeniu – że dopiero Gwiezdne wojny Johna Williamsa przywróciły w kinie modę na symfonikę w klasycznym hollywoodzkim wydaniu. Nic więc dziwnego, że powstała w 1973 roku ścieżka Korzyńskiego jest swoistą mozaiką gatunków i inspiracji. Wspominałem już o popowym zacięciu, które miejscami zbacza w kierunku bardziej eksperymentalnych form rockowych i funkowych (utwór Medytacje - piękna impresja na elektrycznym pianinie – przywodzi na myśl instrumentale typowe dla rocka psychodelicznego). Obok niego dostrzec jednak można wyraźne nawiązania do "galowego" kina epickiego spod szyldu Maurice'a Jarre'a: orientalizujące tematy Smaina i porywaczy przyrządzono na modłę Lawrence'a z Arabii, zapowiadają one też późniejsze kompozycje francuskiego mistrza (The Message, Lion of the Desert). Obecny w utworze Smain złowieszczy arabski marsz z majestatycznymi partiami kotłów i brutalnymi wejściami sekcji dętej odnalazłby się w kinie hollywoodzkim bez żadnych przeszkód.


Dzięki pomysłowej instrumentacji Korzyńskiego W pustyni i w puszczy zachowuje po latach unikalny charakter – trudno z pamięci wskazać kompozycję przygodową, która cechowałaby się podobną mieszanką brzmień. Na jednym biegunie arabski folklor (Fatima), na drugim gitara elektryczna (Karawana 2); z jednej strony klasyczne ujęcie kolonialnej Afryki (Czołówka), z drugiej uwspółcześniona liryka, która równie dobrze mogłaby ilustrować obyczajowe perypetie Warszawiaków (W drogę 1). Na nudę nie ma czasu!

Tu i ówdzie należy jednak na W pustyni i w puszczy spojrzeć surowszym okiem. Nie sposób nie zauważyć, że montaż muzyki momentami kuleje, czego wyrazem są dość toporne cięcia oraz akademicki podkład utworów w niektórych scenach (łopatologiczne "dżingle" sygnalizujące ekranową grozę). Problemem bywa też pewna niekonsekwencja dramaturgiczna, będąca zapewne pokłosiem familijnego charakteru filmu. Pogodny, optymistyczny temat główny jest bowiem eksploatowany bardzo obficie, często w bezpośrednim następstwie scen dramatycznych, co kilkakrotnie rujnuje ich emocjonalny ciężar (np. choroba Nel) i zamienia podróż bohaterów w niezobowiązującą wycieczkę – a chyba nie do końca o to Sienkiewiczowi chodziło. Hojna ekspozycja ścieżki w filmie wymagała w tym względzie większej dyscypliny, tym bardziej że montażyści wypromowali ilustrację Korzyńskiego do roli równorzędnej dla obrazu partnerki. Osobną kwestią jest też stosunkowo skromny jak na światowe standardy skład wykonawczy. Tam, gdzie ścieżka w zamyśle brzmieć miała najbardziej hollywoodzko, brakuje po prostu nieodłącznego dla tej stylistyki symfonicznego rozmachu. Lawrence z Arabii w wykonaniu orkiestry kameralnej prawdopodobnie też nie brzmiałby jak kompozycja godna Oscara.

W pustyni i w puszczy uderza jednak bardziej w tony nostalgiczne aniżeli epickie. Ma w tym swój udział zarówno sentymentalna liryka, jak i aranże typowe dla Korzyńskiego oraz polskiej muzyki filmowej lat 70-tych. Stąd też ścieżka adresowana jest w pierwszej kolejności do słuchaczy z nieco większym stażem – to oni bowiem odnajdą na płycie wszystkie emocje, które przez ponad cztery dekady generował głośny film Ślesickiego. Zachętą dla młodszych odbiorców niech będzie znakomita jakość zremasterowanego dźwięku: polska muzyka filmowa lat 70-tych jeszcze nigdy bowiem nie brzmiała tak dobrze.



Autor recenzji:  Marek Łach
Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka w filmie:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
  • 1. Czołówka (2:12)
  • 2. Wolność zwierząt (0:32)
  • 3. W Pustyni i w Puszczy #1 (1:36)
  • 4. Fatima (0:54)
  • 5. W drogę #1 (2:08)
  • 6. Skorpion (0:37)
  • 7. W drogę #2 (1:16)
  • 8. W Pustyni i w Puszczy #2 (1:08)
  • 9. Porwanie (1:09)
  • 10. Poszukiwania (0:54)
  • 11. Obóz porywaczy (0:58)
  • 12. W Pustyni i w Puszczy #3 (0:28)
  • 13. Karawana #1 (1:09)
  • 14. Oaza / Hamis (1:26)
  • 15. Karawana #2 (1:49)
  • 16. Miasto (0:24)
  • 17. Medytacje (1:57)
  • 18. Ucieczka / Ogień (0:37)
  • 19. W Pustyni i w Puszczy #4 (1:03)
  • 20. Smain (0:44)
  • 21. W punkcie wyjścia (1:13)
  • 22. Pożar (1:09)
  • 23. W Pustyni i w Puszczy #5 (0:46)
  • 24. W drogę #3 / Wędrówka (1:53)
  • 25. Stasiu, słoń! (2:02)
  • 26. Nowy obóz (2:04)
  • 27. Szczęście i zaduma (1:40)
  • 28. Chora Nel (1:03)
  • 29. W drogę #4 (1:16)
  • 30. Staś odjeżdża (1:29)
  • 31. W drogę #5 / Lekarstwo (0:41)
  • 32. Linde (1:23)
  • 33. Zabawa ze słoniem (2:43)
  • 34. Odejście (0:55)
  • 35. W Pustyni i w Puszczy #6 (1:22)
  • 36. Wioska (2:08)
  • 37. Niewolnicy (0:33)
  • 38. Bitwa (1:14)
  • 39. Susza (2:16)
  • 40. W Pustyni i w Puszczy #7 (1:49)
Czas trwania: 53:42
Komentarze

W pustyni i w puszczy

Kompozytor:

  • Andrzej Korzyński

Dyrygent:

  • Andrzej Korzyński

Soliści:

  • Winicjusz Chróst (gitara)
  • Andrzej Korzyński (elektryczne piano)

Wydawca:

  • GAD Records (1973/2015)

Producent:

  • Michał Wilczyński

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2018 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie