Szukaj: w


recenzje

Insidious: Chapter 2 (Naznaczony: rozdział 2)


Kasowe horrory mają to do siebie, że prawie zawsze stają się początkiem serii, gdzie kolejne części coraz gorzej dorównują oryginałowi. Czy to w studiu Universal w latach 30tych 40tych, czy też w studiu Hammer, Dracula, Frankenstein, Wolfman, Mumia, wszyscy doczekali się kontynuacji. Podobnie jak w przypadku Egzorcysty czy Omena, mimo, że o tych sequelach chcemy zapomnieć. Trudno też zapomnieć o niezliczonych, wręcz "odcinkach" Halloween czy Piątku 13-Go. Także współczesne horrory uległe są tej przypadłości, gdzie aż trudno zliczyć kolejne części Piły. Nie powinno więc dziwić, że po komercyjnym sukcesie Naznaczonego było tylko kwestią czasu, kiedy pojawi się kontynuacja. I tym razem za kamerą stanął James Wan, który postanowił dopowiedzieć wszystko co w pierwszej części pozostawało tajemnicą. Oznaczało to powrót starej ekipy i tych samych duchów, gdzie niestety zabrakło Josepha Bishary w roli demona wyglądającego jak Darth Maul.


Na szczęście i na nieszczęście miłośników przyjemnych soundtracków, Amerykanin pozostał na stanowisku kompozytora. I znowu otrzymaliśmy ścieżkę dźwiękową z tymi samymi zaletami i wadami co poprzednim razem. Z jednej strony to dobrze, że Bishara pozostał wierny swojemu stylowi, zachowując przy tym muzyczną ciągłość serii. Z drugiej strony znając właśnie jego umiłowania, po raz kolejny otrzymaliśmy dobrą horrorową ilustrację będącą jednak przerażającym wyzwaniem na albumie. Plus mając w pamięci pierwszy score, który trudno zaliczyć do melodyjnych i wiedząc jaką frajdę tajemniczemu kompozytorowi sprawia straszenie, nie trudno się domyślić jak brzmi Naznaczony: Rozdział 2.

Podobieństwa wynikające ze stylu Josepha Bishary mogą sprawić, że słuchając dwóch soundtracków pod rząd, można się zgubić, gdzie się kończy jeden, a drugi zaczyna. Nie można jednak mówić o autoplagiacie i przepisywania nuty w nutę. Tym bardziej, że słuchając dokładniej można wręcz odnieść wrażenie, że Amerykanin "próbuje" trochę bardziej "muzykować" i to w takim klasycznym stylu. Niechaj najlepszym przykładem będzie towarzyszące napisom początkowym Insidious: Chapter 2. Naturalnie nie są to jeszcze melodie do nucenia i potupania nóżką, ale można odnieść wrażenie, że tym razem gdzieś ta plątanina dźwięków zmierza. Tylko pozostaje pytanie w jakim kierunku?

Jest to dalej muzyka straszna, niepokojąca i kiedy trzeba agresywna, ale jednak brakuje jej tego pazura jaki miał pierwszy Naznaczony. Przy pierwszej ścieżce można było jeszcze poczuć jakieś szaleństwo w szukaniu jak najstraszniejszego brzmienia i wyciskania ze smyczków ostatnich potów. Tak tym razem wszystko się wydaje jakoś bardziej poukładane i zaplanowane. Podobnie jak ambientowe tło, które jest bardziej wyraziste i obecne zarówno w obrazie jak i na płycie. Powstaje dzięki temu dobry, mroczny klimat, ale przy okazji trochę zabijana jest ta toporność, która też cechowała jedynkę. Wiadomo kiedy trzeba instrumenty smyczkowe krzyczą piskliwie, ale nie ma w tym już tej świeżości i tego samego przerażenia co za pierwszym razem. Chociaż, co się chyba robi małą tradycją tej serii, Void Figure 7 (Ch2) może się podobać. Naturalnie, podobnie jak w przypadku pierwszego soundtracku, jak ktoś lubi takie smyczkowe wariacje i awangardowe granie.

Ten film i soundtrack "naznaczony" jest przypadłością kontynuacji i wyzwaniami jakie one niosą ze sobą dla reżyserów i dla kompozytorów. I zarówno Jamesowi Wanowi jak i Josephowi Bisharze nie udało się przeskoczyć poprzeczki, którą sami sobie zawiesili. Oboje starają się dodać coś nowego do stworzonego przez nich świata, czyniąc go bardziej złożonym. Niektóre te zmiany jednak nie do końca osiągają zamierzony efekt. Z drugiej strony cały czas trudno się oprzeć wrażeniu déjà vu. Filmowo jak i muzycznie znowu otrzymujemy te same metody straszenia, które wiadomo za drugim razem nie mają już tej samej siły i energii. Przy czym jako ilustracja do horroru Naznaczony: Rozdział 2 sprawdza się dalej dobrze. Ale po zapoznaniu się z pierwszą częścią i poznaniu przy tym stylu Bishary nie powinno to nikogo już dziwić. Tak samo jak i stwierdzenie, że po raz kolejny sam album dla wielu słuchaczy może być nie do przejścia.




Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka w filmie:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
  • 01. Ghost photographs (01:02)
  • 02. inside your dream (01:19)
  • 03. the flickering entity (01:46)
  • 04. Insidious Chapter 2 (03:22)
  • 05. you think I did this (00:45)
  • 06. new home (00:44)
  • 07. empty crib (00:31)
  • 08. empty home (00:50)
  • 09. had a bad dream (01:24)
  • 10. who behind eyes (02:01)
  • 11. Don't You Dare (02:10)
  • 12. are you Here (02:40)
  • 13. only Ghosts left (01:36)
  • 14. this is My room (01:33)
  • 15. to Live again (01:23)
  • 16. Mater Mortis (01:07)
  • 17. putrid chamber (03:25)
  • 18. Further striking (01:14)
  • 19. feel real Pain (02:01)
  • 20. one of the Dead (02:24)
  • 21. the Mother (01:26)
  • 22. good little girl (01:06)
  • 23. closing Further (02:18)
  • 24. time to forget (01:16)
  • 25. new haunting (01:14)
  • 26. void figure 7 (ch2) (02:28)
Czas trwania: 43:17
Komentarze

Insidious: Chapter 2 (Naznaczony: rozdział 2)

Kompozytor:

  • Joseph Bishara

Wykonawcy:

  • The Section Quartet

Wydawca:

  • Void Recordings (2013)

Producent:

  • Joseph Bishara

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2019 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie