Szukaj: w
recenzje

Michael Collins


Michael Collins zwany Lwem Irlandii jest postacią kontrowersyjną. Poprowadził Irlandzką Armię Republikańską do powstania, dzięki któremu w 1921 roku większośc Irlandii odzyskała niepodległość. 75 lat później Neil Jordan postanowił nakręcić film o tej postaci. Tytułową rolę zagrał Liam Neeson. Towarzyszyli mu między innymi Julia Roberts, Aidan Quinn, Stephen Rea i Alan Rickman. Kilka scen jest bardzo brutalnych, ale z powodu wartości historycznej (mimo, że wymienia się parę podstawowych błędów faktograficznych) cenzor z Zielonej Wyspy postanowił dać opowieści Jordana notę Parental Guidance (za zgodą rodziców). Trzeba przyznać, że dość odważna decyzja jak na wojenny dramat o legendarnym terroryście.

Do skomponowania muzyki po raz drugi Jordan zaangażował Elliota Goldenthala. Wcześniej pracowali przy Wywiadzie z wampirem, gdzie Amerykanin zastąpił Michaela Nymana. Wcale to nie przeszkodziło Nymanowi ponownie pracować z reżyserem przy Końcu romansu. Do Michaela Collinsa Goldenthal skomponował ścieżkę raczej melodyjną, choć nie pozbawioną elementów jego (nie)tradycyjnego stylu. Do tego dołączył elementy irlandzkie. Wspomogła go słynna wokalistka Sinead O'Connor

Płytę zaczyna Easter Rebellion. Początkowy motyw jest ładny, zwłaszcza w wykonaniu O'Connor (piosenkarka wróci w Civil War). Słyszymy tu też instrumenty irlandzkie, a ściślej flażolet (irlandzki flet) i, w bardziej dramatycznej aranżacji tego motywu, dudy. Generalnie, muzyka jest dość mroczna i współczesna, w rozumieniu tzw. muzyki współczesnej. Nie jest więc ona bardzo łatwa w odbiorze, chociaż trzeba przyznać jak na Goldenthala przystępna. Nie znaczy to jednak, że jesteśmy pozbawieni pięknego tematu, który po raz pierwszy usłyszymy w trzecim utworze. Temat ten znany jest jako Kitty's Waltz.

Jednym z elementów tej partytury jest muzyka akcji, która znowu jest jak na kompozytora całkiem melodyjna, chociaż nie odbiega wcale od jego stylu (ciekawe swoją drogą, jaki wpływ na niego miał współorkiestrator Robert Elhai). Słychać to chociażby w Fire and Arms czy świetnym Winter Raid, które jest moim ulubionym kawałkiem. Wprost genialnie Goldenthal połączył tam orkiestrową akcję z dudami. Częściowo dzięki temu połączeniu dostajemy dramatyzm bardzo wysokiej próby. Jeden z mniej przystępnych utworów ma tytuł... Football Match. Trzeba powiedzieć, że mamy do czynienia ze specjalistą od muzyki atonalnej. Potrafi nadać jej wielką intensywność emocjonalną, dzięki czemu nie jest to swoista sztuka dla sztuki, jak to się czasami zdarza. Oczywiście piszę to z pełną świadomością tego, że w przypadku muzyki filmowej na pierwszym miejscu powinniśmy stawiać funkcjonalność, ale trudno byłoby postawić twórczość kompozytora Michaela Collinsa z chociażby Atakiem na posterunek 13. Graeme'a Revella. Między tymi panami jest wielka różnica klas. Jest niewielu kompozytorów, których uważam za mistrzów muzyki atonalnej. Prócz Goldenthala do nich zaliczam między innymi Jerry'ego Goldsmitha, Johna Williamsa, Dona Davisa i Michaela Giacchino. Świetny przykład mamy w Collins' Proposal, gdzie po temacie Kitty mamy brutalny fragment. Mimo to trzeba zaznaczyć, że przy całej swej "współczesności" nie mamy do czynienia z takim eksperymentowaniem jak we wcześniejszym Alien3.

Bardzo ciekawe są partie chóralne, wspierające orkiestrę, jak chociażby w Elegy of a Sunday. Trzeba powiedzieć, że Goldenthal jest świetnym aranżerem, od partii bardziej tradycyjnych (tematyka, trochę underscore) do mniej (muzyka akcji, świetne efekty na dęte blaszane, chociażby w On Cat's Feet. tam połączone jeszcze z irlandzką rytmiką). W ogóle technice nic nie można zarzucić. Pod tym względem Elliot Goldenthal należy do najlepszych w Hollywood. W tej ścieżce warto zwrócić uwagę na relację między orkiestrą a elementami irlandzkimi. Trzeba pochwalić kompozytora za to, że nie przeładował jej tymi drugimi, co zdarzyło się parę razy czołowemu specjaliście od muzyki celtyckiej, Jamesowi Hornerowi (np. fragmenty Bobby Jones: Stroke of Genius). Mamy kilka utworów opartych na tej melodyce (Train to Granard czy Home to Cork), czasem zaaranżowanych na instrumenty etniczne, chociaż niekoniecznie.

Sinead O'Connor wraca w She Moved Through the Fair, które jest świetną pieśnią. Piosenkarka odpowiedzialna jest za jeden z evergreenów lat 90, Nothing Compares to You. Przedostatni zaś na płycie Funeral - Coda jest ponoć odrzutem z rok wcześniejszej Gorączki, gdzie Michael Mann zastąpił gotowy utwór Goldenthala piosenką Moby'ego. Jest on bardzo emocjonalny i doskonale kończy płytę. Bez kończącej album piosenki Macushla moglibyśmy się obyć. Partytura jest bardzo ciekawa i trzeba ją uznać za jedną z najbardziej przystępnych w karierze kompozytora. Nie zatraca ona przy tym jego charakterystycznego stylu. Polecam Michaela Collinsa przede wszystkim zainteresowanym muzyką atonalną, ale niekoniecznie koneserom. Właśnie przystępność jest największą zaletą tego dzieła. Dlatego uważam, że warto się z nim zapoznać.



Autor recenzji:  Paweł Stroiński
Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
  • 1. Easter Rebellion (3:15) - Sinead O'Connor
  • 2. Fire And Arms (1:42)
  • 3. Train Station Farewell (1:56)
  • 4. Winter Raid (2:39)
  • 5. Elegy For A Sunday (3:08)
  • 6. Football Match (1:50)
  • 7. On Cats Feet (4:29)
  • 8. Defiance And Arrest (1:50)
  • 9. Train To Granard (1:31)
  • 10. Boland Returns (Kitty's Waltz) (1:19)
  • 11. His Majesty's Finest (2:12)
  • 12. Boland's Death (1:40)
  • 13. Home To Cork (1:19)
  • 14. Civil War (2:11) - Sinead O'Connor
  • 15. Collins' Proposal (1:26)
  • 16. An Anthem Deferred (1:45)
  • 17. She Moved Through The Fair (4:57) - Sinead O'Connor
  • 18. Funeral/Coda (4:34)
  • 19. Macushla (3:30) - Frank Patterson
Czas trwania: 47:15
Komentarze
Tomek 2006-05-02
12:06
Dzięki tekstom takim jak ten Elliot Goldenthal nareszcie zyskuje należny mu szacunek :) Bardzo trafna recenzja, bardzo nieszablonowa muzyka filmowa. "Funeral - Coda" istotnie jest dość podobne do niewykorzystanego "Hand in Hand" z finału Gorączki. Ale przecież bez sensu jakby to się miało zmarnować ;)
P 2006-05-02
12:27
Bardzo dziękuję za komplement. Cóż, Elliot Goldenthal zasługuje na wielki szacunek, nawet jak dla większości słuchaczy może być nie do końca przystępny. Od Michaela Collinsa warto zacząć przygodę z tym panem, bo to naprawdę bardzo dobra muzyka
aweł Stroiński 2006-05-02
12:28
:D
Mefisto 2006-05-02
16:52
A gdzie kobieta na koniec ? :P
Paweł Stroiński 2006-05-02
16:54
Szukałem, ale nie było Julii... :P
Tomek 2006-05-03
01:44
Akurat jej to za bardzo nie chciałbym zobaczyć... :-b
Mystery 2008-12-10
18:43
Tylko Goldenthal mógł stworzyć coś tak niesamowitego. Brawo.

Michael Collins

Kompozytor:

  • Elliot Goldenthal

Muzyka dodatkowa:

  • Dermot MacMurrough i Josephine V. Rowe (Macushla)

Dyrygent:

  • Jonathan Sheffer
  • Rick Cordova (chór)

Orkiestrator:

  • Elliot Goldenthal
  • Robert Elhai
  • Sonny Kompanek
  • Deniz Hughes
  • Ned Ginsberg
  • Richard Lee
  • Matthias Gohl

Soliści:

  • Davy Spillaine (flażolet, dudy)

Wydawca:

  • Atlantic Classics (1996)

Producent:

  • Matthias Gohl
 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2010 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie
irokezy damskie | noclegi kraków | gaszenie gazem | bilety autokarowe | Sklep z narzędziami | Torby papierowe | Sklepy Internetowe | Notebooki | beterware produkty | Repliki zegarków | | przedłużanie rzęs | gotowe prace magisterskie |
felgi chromowane | wózki widłowe Kraków | bronze statue | modne fryzury portal | Plecaki do Szkoły | dentysta warszawa | KROMET | grespania | tani hosting | śmieszne filmiki | Wyszukiwarka mp3, pobierz mp3 | Projekt Ogrodu | Program Do Magazynu | Meble | konferansjerzy | anteny | nk | Fotografia œlubna |