Szukaj: w


recenzje

Wszyscy Jesteśmy Chrystusami - Muzyka do filmów Marka Koterskiego


”Skoro wszyscy jesteśmy sędziami, wszyscy jesteśmy winni – jedni wobec drugich, wszyscy jesteśmy Chrystusami na swój obrzydliwy sposób, wszyscy kolejno ukrzyżowani”
- Albert Camus

Co łączy większość filmów Marka Koterskiego? Adaś Miauczyński, który choć w innych wcieleniach ciągle pozostaje głównym bohaterem obrazów reżysera. Wraz z bohaterem do jego filmów powraca także opleciona humorystyczną wstążeczką problematyka egzystencjalna, poszukiwania przez jednostkę swojego miejsca na świecie. Słowa francuskiego pisarza zacytowane wyżej perfekcyjnie odzwierciedlają sens najnowszego filmu Koterskiego, Wszyscy Jesteśmy Chrystusami. Trzeba przyznać, że stwierdzenie jakim posłużył się reżyser tytułując swój obraz jest kontrowersyjne, lecz bardzo prawdziwe. Do kogóż bowiem można by porównać umęczonego przez trudy życia człowieka jak nie do Chrystusa Cierpiącego? Koterski w dosadny dosyć sposób przedstawia niechlubną historię uzależnień trapiących rodzinę Miauczyńskich, począwszy od ojca Adasia znajdującego sens życia nad butelką, poprzez samego Adasia, a skończywszy na jego nastoletnim synu, Sylwusiu (w tej roli syn reżysera Michał Koterski) uwikłanego w narkotykowe problemy. Przeplatając pomiędzy scenami metaforyczne obrazy z męki Chrystusa skutecznie uświadamiają nam, że tak na prawdę każdy z nas dźwiga jakiś krzyż w swoim życiu, nie ważne czy krzyż cierpienia związany z popadnięciem w jakiś nałóg, czy krzyż codziennego znoszenia bliskich nam osób uzależnionych. Zestawiając Wszyscy Jesteśmy Chrystusami z poprzednim obrazem Koterskiego Dzień Świra można odnieść wrażenie, że reżyser przeszedł jakaś rewolucję mentalną. Po raz pierwszy bowiem opowiadając historię Adasia Miauczyńskiego zakończył ją optymistycznym akcentem, uniwersalnym przesłaniem, że zawsze jest szansa na naprawę swojego życia.

Z osobą Koterskiego od dobrych kilkunastu lat związane jest szczególnie jedno nazwisko - Satanowski. Trzeba przyznać, że to raczej enigmatyczna postać dla ludzi nie zajmujących się na codzień muzyką filmową. W dobie Oscarowego Kaczmarka, międzynarodowej sławy Preisnera i Kilara oraz świetnie wpadającego w ucho Lorenca postaci pokroju Satanowskiego tkwią gdzieś na uboczu nie wychylając się zbytnio poza kino moralnego niepokoju. Jeżeli już pojawia się na ustach ludzi, to głównie za przyczyną kultowego niegdyś serialu Ekstradycja do którego pisał muzykę, kolejnej produkcji telewizyjnej, Boża Podszewka lub właśnie przez wieloletnią współpracę z Markiem Koterskim. Jak sam kompozytor mówi współpraca ta, choć trudna w związku z częstymi różnicami poglądów pomiędzy nimi, zawsze jednak miło była przez niego rozpamiętywana. Jednakże żadna wytwórnia jak do tej pory nie zdobyła się na to by efekt tej współpracy przelać na dysk kompaktowy i przedstawić go rzeszy miłośnikom muzyki filmowej w Polsce. Okazją do tego stała się premiera najnowszego ich obrazu, tudzież Wszyscy Jesteśmy Chrystusami. Odpowiedzialna za dystrybucję obrazu firma Vision wypuściła na rynek album zawierający reprezentacyjną grupę utworów pochodzących z czterech wspólnych obrazów Koterskiego i Satanowskiego: Dom Wariatów, Ajlawiu, Dzień Świra oraz tego najnowszego Wszyscy Jesteśmy Chrystusami. Zebraną na tej płytce grupkę utworów faktycznie można traktować jako formę prezentacji... takie soundtrackowe “the best of”.

Szczerze powiedziawszy, słuchając płytki nie rozdzierałem szat z wrażenia. O ile muzyka Satanowskiego w połączeniu z obrazem filmowym sprawuje się dobrze, o tyle na płycie, wyrwana z opisywanych przez nią scen jest już raczej tylko dobrze skonstruowanym rzemiosłem muzycznym. Materiał z jakim przyjdzie nam obcować przez niespełna 45 minut oparty jest w głównej mierze na standardach jazzowych z elementami własnych inwencji kompozytora. Najbardziej na jazz ukierunkowane są utwory pochodzące z Aljawiu. W tytułowym tracku spotykamy zatem solową trąbkę wygrywającą nostalgiczne tematy. Z czasem pojawiają się wokół niej fortepiany, gitary oraz perkusje, częstokroć dochodzi też do głosu elektronika. Wszystko to przypomina nieco luźnie skonstruowaną muzykę Kuźniaka z klasyku polskiego kina, Vabank. Najciekawiej prezentują się jednak fragmenty pochodzące z Wszyscy Jesteśmy Chrystusami. Niosą one za sobą pewną dozę zadumy i nostalgii. Skonstruowane w bardzo minimalistycznej formie zmuszają słuchacza do refleksji. Instrumentami dominującymi w nich są klarnet i skrzypce na których zresztą Satanowski buduje swoją tematykę (Chorał Uzależnionych). W utworze Stała Matka pojawia się także na chwilę kilkunastoosobowy chór przyprawiający muzykę jeszcze większą dawką powagi. Pomiędzy melodiami kreowanymi przez instrumenty naturalne i chór pojawiają się także dźwięki syntetyczne wydobywające się z gitary elektrycznej lub syntezatora. Zupełnie na odwrót jest w ścieżkach zdobiących Dzień Świra. Melodyka bazowana jest tu już głównie na elektronicznych samplach ozdobionych, na przykład w utworze Dzień Świra jazzową trąbką. Największe piętno na naszej psychice odciśnie chyba Żałobny Rap. Ta dwu i półminutowa piosenka w wykonaniu Marka Kondrata to pełne humoru żale filmowego Adasia Miauczyńskiego, który będąc nauczycielem polskiego w szkole czuje się dyskryminowany przez władzę.

Poza standardowymi trzynastoma ścieżkami, na końcu płyty umieszczono jeszcze trzy bonusy. Najbardziej chyba zaciekawi nas Żałobny Rap w wykonaniu Jerzego Satanowskiego. Kompozytor, będąc absolwentem filologii polskiej postanowił samodzielnie wyrapować tekst Miauczyńskiego i zapisać go na taśmie demo, co oczywiście mamy okazję podziwiać na krążku Vision Music. :) Poza tym osobliwym utworem jako dodatek umieszczono również suitę tematyczną z Domu Wariatów oraz Preludium h-moll Chopina w aranżacji Satanowskiego, które w ostatecznej wersji filmu zostało jednak odrzucone, a jego miejsce wykorzystano oryginalne nagranie na solowy fortepian.

Jakie zatem myśli nasuwają się po przesłuchaniu owej płyty? Raczej pozytywne. Nuda nas nie dosięgnie, czasami emocje pójdą w ruch, a i zdołamy się jeszcze rozerwać przednio obcując z utworkami pokroju Żałobnego Rapu. Nic jednak głębszego ten krążek nam nie dostarczy. Zestawiając go z niektórymi wcześniejszymi pracami Satanowskiego można odczuć pewnego rodzaju niedosyt, bo Sorry Dżizus ale tego kompozytora co jak co stać na więcej. Tak czy inaczej jest to pozycja skierowana w głównej mierze albo do fanów muzyki Satanowskiego albo dla wielbicieli obrazów Koterskiego. To oni czerpać będą przyjemność z rozpływania się we fragmentach muzycznych przypominając sobie przy tym sceny filmowe.



Autor recenzji:  Tomek Goska
Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka w filmie:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
  • 1. Wszyscy Jesteśmy Chrystusami (3:01)
  • 2. Rap Żałobny - wersja filmowa [Dzień świra] (2:27)
  • 3. Ajlawju (2:10)
  • 4. Chorał Uzależnionych [Wszyscy Jesteśmy Chrystusami] (3:28)
  • 5. Łodzianie Na Manhattanie (Ajlawju) (4:21)
  • 6. Stała matka, [Wszyscy Jesteśmy Chrystusami] (2:31)
  • 7. Dzień świra (2:28)
  • 8. Ajlawju w welonie, [Ajlawju] (1:55)
  • 9. Dieas Irae [Wszyscy jesteśmy Chrystusami] (1:30)
  • 10. Aj Law Słing [Ajlawju] (2:47)
  • 11. Ślub Z Rozwodem [Wszyscy Jesteśmy Chrystusami] (1:20)
  • 12. Aj law hiphop [Ajlawju] (1:58)
  • 13. Ślady na piasku [Wszyscy Jesteśmy Chrystusami] (1:18)

    BONUS:

  • 14. Preludium H-moll. Muz. F. Chopin, Opr. J. Satanowski (2:04)
  • 15. Wariacje Na Temat "Domu Wariatów" (7:08)
  • 16. Rap Żałobny - wersja domowa. Wyk. J. Satanowski (2:25)
Czas trwania: 42:51
Komentarze
Marek 2006-05-10
12:54
Nie mam jeszcze tego albumu, ale kilku utworków chętnie posłucham; zwłaszcza Rap żałobny tkwi w pamięci od czasów pierwszego seansu Dnia Świra:) I to przejście w Chopina, mniam... Co do Chrystusów, to Dies Irae też mi się podoba, może jest bardziej szablonowe, ale chyba trafione tematycznie. Dramatycznie również. A tak przy okazji, ten cytat Camusa to z jakiejś jego pojedynczej wypowiedzi, z któregoś artykułu czy powieści? Pozdrawiam.
Tomasz Goska 2006-05-10
14:52
Ten cytat jest z powieści Camusa "Upadek". Pozdrawiam :)
Mefisto 2006-05-10
16:20
Zgadzam się - najlepsza muzyka z Chrystusów i Dnia świra (chociaż Rap żałobny to dla mnie nie jest piosenka). Jedyny absolutnie zbędny dodatek to ostatni utwór-powtórka. Cała reszta trzyma poziom, ale bez jakiejś rewelacji. Zresztą moja recenzja w toku ;)
Marek 2006-05-10
23:02
Dziękuję, mam w domu, przeczytam;)
Babuch 2006-05-15
13:33
Płyta ogólnie jest średnia, ale Rap żałobny we wszystkich wersjach poraża. Nie wiem czy na was tez ale na mnie działa cholernie budująco. Parafrazując: "Pięć lat studiów, pięć lat edukacji młodość w bibliotekach i oto mi płacą... Jakby ktoś dał obuchem w głowę..." Zawsze jak sobie to puszczę jakoś lepiej mi się na duszy robi. Szkoda że reszta jest raczej średnia. Chyba wolę Satanowskiego z takiego filmu jak Siekierezada, lub z jego piosenek do wierszy Stachury. No ale to me prywatne preferencje. Acha warto zwrócić uwagę, że w końcu wydano w Polsce autonomiczny soundtrack z muzyką instrumentalną, nie skażoną typowym reklamowym zadęciem (jazz, obecność pop, lub hip-hop gwiazd). Czyżby jakieś zmiany???

Wszyscy Jesteśmy Chrystusami - Muzyka do filmów Marka Koterskiego

Kompozytor:

  • Jerzy Satanowski

Dyrygent:

  • Jerzy Satanowski

Orkiestrator:

  • Jerzy Satanowski

Soliści:

  • Henryk Miśkiewicz (saksofony klarnet)
    Paweł Perliński (fortepian)
    Sebastian Aleksandrowicz (obój, rożek)
    Marek Napiórkowski, Marcin Majerczyk (gitary)
    Zbigniew Wegehaupt (kontrabas)
    Wojciech Kowalewski, Piotr Maślanka (perkusja)
    Piotr Stawski (skrzypce)
    Sambor Dudziński (szalimar)
    Robert Majewski (trąbka)
    Jerzy Satanowski (instr. klawiszowe)

Wydawca:

  • Vision Music (2006)

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2019 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie