Szukaj: w


recenzje

Warriors (Wojownicy)


Czy można zbudować niezłą partyturę, w której niemal każdy utwór, każdy fragment opiera się o jeden i ten sam temat? Pewnie że można, co nie raz udowadniał chociażby Trevor Jones, a już najdobitniej w swym kultowym dziele The Last of the Mohicans. Podobnym tropem poszła brytyjska kompozytorka Debbie Wiseman tworząc ścieżkę dźwiękową do telewizyjnego obrazu BBC opowiadającego o losach wysłanników ONZ w ogarniętej wojną domową Bośni. W wywiadzie udzielonym portalowi BSO Spirit Brytyjka stwierdziła: "Kiedy piszę partyturę, w pierwszej kolejności staram się zbudować melodyjny temat główny. Dla mnie melodia jest sercem partytury...". Jeśli chodzi o Warriors, to owo "serce" zajmuje jakieś 3/4 całego "muzycznego organizmu".

Temat przewodni Warriors usłyszymy w niemal każdym utworze soundtracka, a ścieżki, w których go nie doświadczymy można spokojnie policzyć na palcach jednej ręki. Temat ów to prosta, spokojna, bardzo smutna melodia o niemal dramatycznej wymowie. W utworze otwierającym album pojawia się w wyjątkowo smutnej, elegialnej wersji na "żałobne" smyczki. W kolejnych ścieżkach temat usłyszymy w rozmaitych aranżacjach, na tyle różnych, że słuchając ich nie będziemy odczuwać znużenia. Monotematyczność Warriors nie jest rzecz jasna całkowita, bo gdzieś tam usłyszymy jakieś poboczne motywy a jest też przecież trochę (ale nie dużo) underscore'u. Jednak nic z tego po przesłuchaniu nie zostanie nam w pamięci. Z jednym może wyjątkiem. "Nothing To Say" prezentuje nam nowy, "jednorazowy" temat grany na fortepian przez - co warto odnotować - samą kompozytorkę. Melodia jest ładna, ale bardziej złożona od tematu przewodniego, przez co na pewno trudniej wpada w ucho. Stylowo bardziej przypomina chyba nawet klasyczne fortepianowe utwory chociażby, niż jakieś fragmenty współczesnej muzyki filmowej.

Muzyka z Warriors oparta jest o solowe wejścia poszczególnych instrumentów lub niewielkich ich grup i nie da się tu usłyszeć silnych orkiestrowych brzmień. Jako, że akcja obrazu rozgrywa się na Bałkanach, nie mogło w partyturze zabraknąć odniesień do tego regionu geograficznego. Są nimi przede wszystkim etniczne wokale, najczęściej wyśpiewujące swój lament z towarzyszeniem wybijającego rytm bębna (np. w "Arrival in Vitez"). Przypominają one nieco sławetne "Mro Iło" z Bandyty Michała Lorenca, ale też chórki śpiewające w wymyślonym przez G.G. Wellsa języku Eloiów z The Time Machine Klausa Badelta. Drugim elementem przybliżającym atmosferę Bałkanów są etnicznie brzmiące flety przewijające się przez cały score, a które momentami na myśl przywodzą o dziwo znów badeltowski Wehikuł czasu ("To Observe and no More", "Herzog").

Reszta to wspomniane już grające solo lub w zespole smyczki oraz fortepian, na który Debbie Wiseman aranżuje temat główny w "Twelve Hours" i "Far from Home". W pierwszym z nich instrument gra w niskiej, basowej tonacji, co czyni utwór nieco mrocznym i tragicznym w wyrazie. W drugim z kolei melodia podana jest już w bardziej lekki, nieco liryczny sposób wprowadzający na zakończenie smutnej partytury odrobinę optymizmu.

Warriors słucha się naprawdę dobrze. Trudno w tym miejscu może napisać, że przyjemnie i że dostarcza słuchaczowi radości, bo w końcu partytura Brytyjki emanuje głównie takimi uczuciami jak smutek, ból i tęsknota. W każdym bądź razie ja, zachęcony do sięgnięcia po ten score po bardzo udanym Haunted, na Debbie Wiseman na pewno się nie zawiodłem. Pomimo że, co niejednokrotnie podkreślałem, cały soundtrack z Wojowników zbudowany jest na jednym temacie, podawany jest on w tylu różnych aranżacjach, że całość wcale nie wydaje się monotonna. A że, patrząc od strony technicznej, nie jest to może skomplikowana muzyka? Cóż, podobno geniusz tkwi właśnie w prostocie. Wprawdzie Warriors to nie geniusz, ale na pewno bardzo ciekawa partytura, z którą warto się zapoznać. Na zachętę dodam jeszcze, iż prestiżowe Royal Television Society doceniło muzykę Wiseman i w 2000 r. nagrodziło ją za najlepszy score dramatyczny do produkcji TV.



Fragment tytułowego utworu do posłuchania na oficjalnej stronie kompozytorki.

Autor recenzji:  Łukasz Koperski
Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
  • 1. Warriors (1:08)
  • 2. Arrival in Vitez (2:51)
  • 3. Rescue from Sase (2:33)
  • 4. To Observe and no More (3:43)
  • 5. Massacre in Ahmici (2:43)
  • 6. Herzog (3:03)
  • 7. Twelve Hours (2:09)
  • 8. Fire in Vitez (2:33)
  • 9. A Married Woman (2:26)
  • 10. Death of Skeeter (3:01)
  • 11. The Return Home (4:22)
  • 12. Search for Naser (1:19)
  • 13. Nothing To Say (3:53)
  • 14. Booby Trap (3:25)
  • 15. Just Gangsters (2:20)
  • 16. Romeo and Juliet (1:33)
  • 17. Far from Home (2:21)
Czas trwania: 45:23
Komentarze
Paweł Stroiński 2007-07-11
13:03
Bardzo porządny score. Generalnie zgadzam się z oceną recenzenta. Moim zdaniem najlepsze utwory to tytułowy, The Return Home, Heroes (kocham jeden fragment), Arrival in Vitez. Jeśli miałbym wybierać między Wybawcą Robbinsa a Warriors Wiseman chyba jednak z powodu niuansów (np. wykonanie) zwycięża David Robbins. Obie ścieżki są jednak naprawdę poruszające
Krzysztof 2007-09-04
00:56
Czy ktoś wie gdzie tę płytę można teraz kupić? Swietna!!!
Koper 2007-09-04
22:16
Oj... ciężko. Nawet na stronie Debbie Wiseman nie ma żadnych odnośników do tego, gdizeby to można nabyć. Podejrzewam, że gdyby to wydała Silva Screen to nie byłoby większego problemu, ale że wydało to ładnych parę lat temu BBC Music, to dziś jest kłopot...
Krzysztof 2007-09-09
00:14
Dzięki Ci, Koper. :)
Krzysztof 2007-10-09
00:00
No i po co te kilkunastosekundowe kawałki? Może mi ktoś pomóc w zdobyciu płyty, ewentualnie odstąpi MP3-ki?
Krzysztof 2011-02-04
00:25
No i cisza. Jak po śmierci organisty...

Warriors (Wojownicy)

Kompozytor:

  • Debbie Wiseman

Dyrygent:

  • Debbie Wiseman

Orkiestrator:

  • Debbie Wiseman

Soliści:

  • Debbie Wiseman (fortepian)

Wydawca:

  • BBC Music (1999)

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2019 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie