Da Vinci Code

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4255
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

#16 Post autor: Tomek » pt kwie 14, 2006 16:47 pm

Jak zwykle oczekiwania będą tak wygórowane a balonik tak podpompowany, że wyjdzie z tego jedna wielka k... (wiecie o co chodzi...).
Obrazek

Awatar użytkownika
Marek Łach
+ Jerry Goldsmith +
Posty: 5668
Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#17 Post autor: Marek Łach » pt kwie 14, 2006 19:40 pm

:mrgreen:

No, może i tak się to skończy. Ale zastanawiam się, zważywszy na znaczenie sztuki i renesansu w powieści, czy Zimmer pójdzie też tym wątkiem - byłoby miło, gdyby odniósł się w jakiś sposób do kultury Włoch, choćby pozwalając sobie na rozmaite anachronizmy w stylu nawiązania do kompozytorów XVII-wiecznych. Wtedy chór+akcja+sztuka mogą wypełnić i 70 minut.... :wink:
Marek
Redaktor portalu http://www.filmmusic.pl

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8971
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

#18 Post autor: Paweł Stroiński » pt kwie 14, 2006 19:53 pm

Zimmer zawsze był neoklasycystą i pewnie tym razem nie będzie inaczej. Warto zaznaczyć, że szef King Consort's Choir (partie chóralne w KoH i Narnii) jest asystentem Zimmera przy Da Vinci Code.

Awatar użytkownika
Łukasz Wudarski
+ Sergiusz Prokofiew +
Posty: 1326
Rejestracja: czw kwie 07, 2005 19:41 pm
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

#19 Post autor: Łukasz Wudarski » pt kwie 14, 2006 21:04 pm

Jako historyka sztuki bardzo mnie intryguje jak owo połączenie sztuki z obrazem i muzyką wyjdzie na ekranie. Zdjęcia nakręcono w Luwrze (za skromny milion dolarów o które wzbogaciła się kasa muzeum), w książce co chwila przewijają się obrazy Leonarda, naturalnym zatem wydaje się sięgnięcie po nie tyle nawet XVII w muzykę włoską, a po XVI wieczne motety, choćby z kręgu Monteverdiego. Intryguje mnie czy muzyka też będzie nastawiona na show (prosta ilustracja mająca na celu rytmizowanie akcji), czy podobnie jak w Hannibalu Zimmer będzie starał się głęboko wejść w strukturę opowieści. Niestety znając reżysera, stawiałbym na to pierwsze... Ale co się podniecamy. Pewnie będzie tak jak z zeszłorocznymi wspaniałościami w rodzaju King Konga, Narni, Monachium etc...
Why So Serious !?

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4255
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

#20 Post autor: Tomek » pt kwie 14, 2006 21:17 pm

Łukasz Wudarski pisze: Ale co się podniecamy. Pewnie będzie tak jak z zeszłorocznymi wspaniałościami w rodzaju King Konga, Narni, Monachium etc...
Jestem wręcz pewny, że tak będzie...
Obrazek

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8971
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

#21 Post autor: Paweł Stroiński » pt kwie 14, 2006 21:38 pm

Z jednej strony obaj macie rację (bo Ron Howard wielkim reżyserem nie jest), z drugiej trzeba pamiętać, że dla Howarda Zimmer zrobił Backdraft...

Ja zbyt wielkich oczekiwań nie mam, może poza Kyrie. Cieszy mnie, że zrobił większość score sam, że skorzystał z żywego chóru. Długość albumu mnie raczej martwi niż cieszy, zwłaszcza, że mamy do czynienia z thrillerem. Pytanie faktycznie jak Howard poradzi sobie z głęboko zakontekstualizowana historią. Szkoda, że nie robi tego Ridley...

Awatar użytkownika
Łukasz Wudarski
+ Sergiusz Prokofiew +
Posty: 1326
Rejestracja: czw kwie 07, 2005 19:41 pm
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

#22 Post autor: Łukasz Wudarski » pt kwie 14, 2006 22:50 pm

Panowie nie wiem jak wy, ale dla mnie Backdraft wcale nie jest genialnym dziełem. Ot fajny Zimmer. Z paroma świetnymi motywami, ale i z wieloma cienkimi momentami. O wiele bardziej wolę wczesne eksperymenty typu K2 czy Black Rain. Backdraft jest dla mnie taki sobie... No ale to tylko moja opinia.
Why So Serious !?

Awatar użytkownika
Mefisto
KameNewman
Posty: 9096
Rejestracja: pt mar 31, 2006 21:19 pm
Lokalizacja: z piekła rodem ]:>

#23 Post autor: Mefisto » sob kwie 15, 2006 00:11 am

a ja tam się spodziewam dobrego Zimmera i tyle :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8971
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

#24 Post autor: Paweł Stroiński » ndz kwie 16, 2006 16:18 pm

Na www.iclassics.com pojawiła się notka dotycząca partytury Zimmera, ale to na poziomie pochwał, jakie swoim score'om daje Varese Sarabande, czyli wypowiedź Rona Howarda, którą można pokrótce streścić jako "To świetny score". Czyli tak naprawdę nie wiemy nic, poza tym, że najprawdopodobniej Zimmer współpracował ze swoim ulubionym składem londyńskim (czyli zbiór najlepszych wykonawców z londyńskich orkiestr), bowiem nagrywał w Air Studios. Jedno będzie miało prawie na pewno wysoką jakość. Nagranie :D.

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8661
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

#25 Post autor: Ghostek » pn kwie 17, 2006 04:20 am

Łukasz Wudarski pisze:Panowie nie wiem jak wy, ale dla mnie Backdraft wcale nie jest genialnym dziełem. Ot fajny Zimmer.
Dokładnie! Też nie rozumiem tego całego zamieszanai wokół Backdraft. No ale ja neguję połowę twórczości Zimmera, więc mam praro się "nie znać" ;p
Co do Kodu... już się kilka razy przejechałem (np z Williamsem) robiąc sobie jakieś nadzieje na ścieżki. Teraz traktuję to na luzie. Nie gdybam dopóki nie usłyszę - ot najlepsze wyjście aby z nerwów przypadkiem nie osiwieć ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Mefisto
KameNewman
Posty: 9096
Rejestracja: pt mar 31, 2006 21:19 pm
Lokalizacja: z piekła rodem ]:>

#26 Post autor: Mefisto » pn kwie 17, 2006 16:15 pm

błądzicie towarzysze - Backdraft to arcydzieło :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24603
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

#27 Post autor: Koper » pt kwie 21, 2006 00:24 am

Ja też wolę Black Rain, niż Backdraft...

PS: O, k...a, jestem Beltramim. :(

Awatar użytkownika
Łukasz Wudarski
+ Sergiusz Prokofiew +
Posty: 1326
Rejestracja: czw kwie 07, 2005 19:41 pm
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

#28 Post autor: Łukasz Wudarski » pt kwie 21, 2006 08:51 am

Koper pisze:
PS: O, k...a, jestem Beltramim. :(
Widzisz jaki awans..... A w najwyższych rangach czają się jeszcze inne niespodzianki.... Tylko admini wiedzą jakie. No i może niewiele osób wtajemniczonych.. Hm cała redakcja...?!
Why So Serious !?

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 24603
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

#29 Post autor: Koper » pt kwie 21, 2006 12:01 pm

Awans? Awans to byłby jakbym chociaż jakimś Gregsonem-Williamsem został. :P Ale samym Williamsem być nie chcę (a samym Gregsonem tym bardziej ;) ).

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4255
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

#30 Post autor: Tomek » pt kwie 21, 2006 16:49 pm

Myślę, że żeby zostać Big Johnem trzeba zapostować z jakieś 1000 razy (bo przynajmniej w moim prywatnym rankingu między Beltramim a Williamsem jest bardzo SPORO nazwisk :mrgreen: ) - niech mnie koledzy z filmmusic poprawię jeśli źle rzeczę :D
Obrazek

ODPOWIEDZ