POLSKIE KINO - dyskusja

To jest miejsce gdzie można podyskutować o samych filmach. Czekamy na wasze analizy, opinie, ciekawe spostrzeżenia, no i przede wszystkim produkcje godne polecenia. Zarówno te ambitne jak i te komercyjne. Piszcie, dyskutujcie, spierajcie się, niech forum zacznie wrzeć.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
swordfish
Zdobywca Oscara
Posty: 2063
Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Lokalizacja: Polska

Re: POLSKIE KINO - dyskusja

#1396 Post autor: swordfish » pt mar 12, 2021 13:25 pm

Wielki sukces polskiego kina! 6 nominacji dla "365 dni" do Złotych Malin.


youtu.be/7o5eKMdLMJI

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 25188
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: POLSKIE KINO - dyskusja

#1397 Post autor: Koper » pt kwie 16, 2021 18:17 pm

Obejrzałem to "Prime Time" co to niby pokazali w Sundance a teraz wyszło na Netfliksie... Bożżż... typowe... "nie umiemy w konwencjonalne kino gatunkowe, ale tacy jesteśmy zajebiści że zrobimy niekonwencjonalny gatunkowy miks"... Ech... najbardziej emocjonujące były w tym filmie wyświetlane na monitorach fragmenty programów TV z końca lat 90.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 30895
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: POLSKIE KINO - dyskusja

#1398 Post autor: Wawrzyniec » sob kwie 17, 2021 14:35 pm

A z opisu, to ten film nie brzmi trochę jak ten co Jodie Foster kiedyś nakręciła. :?
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 25188
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: POLSKIE KINO - dyskusja

#1399 Post autor: Koper » sob kwie 17, 2021 15:22 pm

Taaa... coś w ten deseń w bieda-wersji.
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
swordfish
Zdobywca Oscara
Posty: 2063
Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Lokalizacja: Polska

Re: POLSKIE KINO - dyskusja

#1400 Post autor: swordfish » ndz lip 04, 2021 16:34 pm

SWEAT, reż. Magnus von Horn

Czasem potrzebujemy obcokrajowca jako reżysera, aby ukazał nam nasz grajdołek subiektywnym okiem bez naleciałości rodzinno-historycznych. Dzieło skąpane w różu jak kolor spodni naszej bohaterki. Wszystko ładne, kolorowe, lekko kiczowate, wypucowane. Tak jak nasza główna postać influencerki. Doskonałe kadry - mocno intymne. Nieustanne zoomowanie na twarz. Dziewczyna świeci w pełnym blasku, aż widać Jej malutkie włoski na ramionach. Magdalena Koleśnik jest objawieniem. Musi zmagać się ze swoją fizycznością. W scenach ciągle ćwiczy, ciągle się rusza, rozciąga, skacze, biega, ale jednocześnie przeżywamy wraz z nią dramat samotności. Mimo miliona odsłon Jej profilu, setek tysięcy followersów, bycia cybergwiazdą, Ona czuje się tym wszystkim przytłoczona. Wraca do pustego apartamentowca, gdzie zawsze czeka na nią zbilansowany posiłek pudełkowy od sponsora. Ale brak Jej zaufanej osoby do której mogłaby się przytulić i wyciszyć po całym dniu.
Świetna scena niby pozornego, uroczystego obiadu rodzinnego. Pewnie nie przypadkiem w roli ojczyma pojawia się Zbyszek Zamachowski. Na Zamachowskiego obecnie nie mogę inaczej patrzeć jak na "zdrajcę" rodziny, który porzucił swoje dzieci i żonę na rzecz niby lepszej, ładniejszej, zadbanej Moniki Richardson. W roli wujka naszej dziewczyny obsadzono Lecha Łotockiego, aktora, którego identyfikuję jako Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ze "Smoleńska". Mamy więc do czynienia z rodziną o korzeniach konserwatywnych (matka i wujek). Niekoniecznie są przychylni do świata mediów społecznościowych i do mediów komercyjnych (jako jeden z sukcesów dziewczyna wymienia, że kolejnego dnia ma występ w porannym "Dzień Dobry TVN"). Po obiedzie dziewczyna ogląda razem ze swoimi rodzicami program telewizyjny, który tylko słyszymy z głośników. Ze sposobu prowadzenia audycji słyszymy, że mamy do czynienia najprawdopodobniej z "Rozmowami niedokończonymi" w TV Trwam.
Uważam, że reżyser nie przeszarżował. Stara pokazywać się racje ze wszystkich stron i żadnej nie ośmiesza, ani nie krytykuje. Nie stawia ostatecznych mądrości filozoficznych. Historia jest prosta, choć pod koniec stalker wprowadza nieco niepokoju.
Muzycznie bardzo fajna, ciepła elektronika. Nie wiem jak reżyser zdobył prawa, ale może, że jest Szwedem było mu łatwiej w dojściu do nich - wybrzmiewają dwie, znane piosenki Roxette ("The Look", "Spending My Time"). Nieźle komponują się z obrazem.
Ocena 7/10

Awatar użytkownika
swordfish
Zdobywca Oscara
Posty: 2063
Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Lokalizacja: Polska

Re: POLSKIE KINO - dyskusja

#1401 Post autor: swordfish » wt lip 06, 2021 20:22 pm

W JAK MORDERSTWO, reż. Piotr Mularuk

Polski odpowiednik "Na noże". Zabawa Agatą Christie, Joanną Chmielewską i Hitchcockiem. Historia spójna. Scenariusz przemyślany z dowcipnymi dialogami. Nie jest to wielkie kino, ale raczej fajna wakacyjna, niezobowiązująca propozycja na letni wieczór. Nie ma tu żenujących scen. Zagrane w sposób klasyczny i tradycyjny.
Jak zwykle brawa dla Pawła Lucewicza, który kolejny raz udowadnia, że potrafi pisać komediowe scory. Tym razem nawiązania do Bernarda Hermanna i do pierwszych Bondów z lat 60. Muzyka jest integralną częścią filmu i praktycznie gra cały czas. Królują aranżacje jazzowe. Do tego co chwila jakaś diva śpiewa stylowe piosenki do tańczenia na parkiecie. Kompozytor nie zanudza słuchacza udziwnionymi dźwiękami. Dużo melodyjnych kawałków.
Ocena 6/10


LOKAL ZAMKNIĘTY, reż. Krzysztof Jankowski

Pierwsza komedia o pandemii COVID-19. Nieznajomi muszą spędzić kwarantannę w burdelu. Poziom YouTube'owych żartów. Od samego początku film jest jednym WTF? Paździerz, że aż wióry lecą. Durne i głupkowate. Obejrzałem z politowaniem do końca. Czułem się jakby kazano mi po raz kolejny oglądać ten sam maraton telewizyjnych kabaretów i słuchać po raz wtóry nieśmiesznych sucharów. Dla wielbicieli "Gulczasa" i "Kosmicznego Yrrka".
Ocena 1/10

Awatar użytkownika
swordfish
Zdobywca Oscara
Posty: 2063
Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Lokalizacja: Polska

Re: POLSKIE KINO - dyskusja

#1402 Post autor: swordfish » wt lip 27, 2021 14:45 pm

"Żaby śladów nie było" Jana P. Matuszyńskiego (o morderstwie na Grzegorzu Przemyku przez aparat PRL-owskiego państwa) znalazł się w konkursie głównym festiwalu w Wenecji.

Cieszy kolejny sukces dla polskiego kina i jego możliwość prezentacji szerszej publiczności. W materiałach prasowych czytam, że muzykę skomponował Ibrahim Maalouf. Bardzo fajnie, bo będzie spojrzenie od człowieka z innego kręgu kulturowego. Jednak zastanawia mnie, że w kraju Lorenca i Preisnera nie ma żadnego rodzimego kompozytora, który podjąłby się pracy nad filmem o ważnej części historii Polski?

Awatar użytkownika
swordfish
Zdobywca Oscara
Posty: 2063
Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Lokalizacja: Polska

Re: POLSKIE KINO - dyskusja

#1403 Post autor: swordfish » ndz sie 01, 2021 16:58 pm

ŻUŻEL, reż. Dorota Kędzierzawska

Film, który powstawał przez kilka lat, dodatkowo przez wybuch pandemii przeleżał kolejny rok na półce. Mieliśmy otrzymać film sportowy, który miał nas oszołomić ukazaniem emocji z torów wyścigowych. Rywalizacja motocyklistów na stadionowej bieżni była kręcona w studiu na tle green screena. I rzeczywiście ujęcia wyszły znakomite. Żwir, pył i opary spalin królują na ekranie. Twórcy z kilka sekund dla uniwersum "Szybkich i wściekłych" mogliby zrobić.
Nie zapominajmy, że mamy do czynienia z Kędzierzawską. I tu zaczyna się problem, widoczny już w pierwszych ocenach krytyków. Reżyserka chce nam pokazać swoje ulubione psychodramaty rodzinne i miesza konwencje. W emocje sportowe wplata romantyczną historię i patologię szarej, polskiej rzeczywistości. Wszystkie główne postacie muszą mieszkać w starej, rozwalającej się kamienicy, aby można było delektować się ukazaniem piękna jej drewnianej klatki schodowej i ceglastych piwnicznych zakamarków. Rodziny są rozbite i każdy opłakuje po kimś stratę w butelce wódki w zagraconych ruderach. Biedne dzieci samotnie wałęsają się po ulicy i po stadionie.
Oczywiście wszystko przedstawione jak zwykle w słonecznym świetle i w pięknych, dopieszczonych w każdym calu zdjęciach Arthura Reinharta.
Oprócz kadrów stadionowych mamy rewelacyjne zdjęcia podwodne, basenowe, gdzie nasi młodzi bohaterowie wyzwalają wobec siebie erotyczną i intymną więź.
Muzyka Tomka Gąssowskiego to głównie temat gwizdany, jazzująca trąbka i z rzadka grająca orkiestra smyczkowa z Pragi.
Dziwę się tak niskim notom. Wiele niedociągnięć można reżyserce zarzucić. Brak dyscypliny scenariuszowej i zwartej historii, która wciągnęłaby widza. Sztuczne uśmiercanie postaci pobocznych nie wywołuje w nas wstrząsów i przewrotów dramaturgicznych. Ale należy pochwalić jakość techniczną obrazu. U Kędzierzawskiej wizualna strona zawsze stała na najwyższym poziomie. I za to w mojej ocenie są dodatkowe plusy.

Ten film to kolejny raz współpraca Kędzierzawskiej z Januszem Panasewiczem, który zaśpiewał pieśń kibiców Czarni Sport.

youtu.be/AAv3qL-fBgM

Ocena 6/10

Awatar użytkownika
swordfish
Zdobywca Oscara
Posty: 2063
Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Lokalizacja: Polska

Re: POLSKIE KINO - dyskusja

#1404 Post autor: swordfish » ndz wrz 05, 2021 23:17 pm

swordfish pisze:
ndz lip 28, 2019 11:40 am
Pojawił się zwiastun "Malowanego Ptaka". Chyba Lech Dyblik w końcu po 1500 filmach zaliczy życiówkę ;-)


youtu.be/cH5YKki0KBs

Czekamy teraz na protesty, że antypolski gniot.
Jak ktoś ciekawy, można obejrzeć teraz w HBO GO. Oglądajcie póki jeszcze nie zdjęli. Oczywiście na własną odpowiedzialność. Pełno brutalności i depresyjnego naturalizmu.
https://hbogo.pl/filmy/malowany-ptak

Awatar użytkownika
swordfish
Zdobywca Oscara
Posty: 2063
Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Lokalizacja: Polska

Re: POLSKIE KINO - dyskusja

#1405 Post autor: swordfish » wt wrz 21, 2021 15:21 pm

NAJMRO. Kocha, kradnie, szanuje, reż. Mateusz Rakowicz

Film rozwala system. W końcu nie dostajemy polskiego usypiacza z wymuszonym dramatem psychologicznym. Wszystko za sprawą montażu a'la "Matrix" udoskonalonemu do perfekcji. Te slow motion są tak cudowne, że chcę obejrzeć jeszcze raz. Do tego nieźle zrobiona scena seksu. Tak dobrej cyfrowej obróbki obrazu z efektami wizualnymi rzadko spotyka się w polskim kinie. I oczywiście pościgi. Nie są zbyt długie, ale bardzo mądrze przemyślane i pokazane, nieco wzorowane na "Bullicie". PRL ukazany w amerykańskim stylu.
Wspaniały powrót do lat 80. Piosenki nieźle dobrane, tak, aby ich teksty odpowiednio komentowały fabułę. Elektronika Andrzeja Smolika nieźle spaja całość. 8/10

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 25188
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: POLSKIE KINO - dyskusja

#1406 Post autor: Koper » pt wrz 24, 2021 11:07 am

Ty dostajesz jakieś wsparcie z PISFu czy co? :D
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

Awatar użytkownika
swordfish
Zdobywca Oscara
Posty: 2063
Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Lokalizacja: Polska

Re: POLSKIE KINO - dyskusja

#1407 Post autor: swordfish » pt wrz 24, 2021 22:25 pm

Akurat informując o premierze "Malowanego Ptaka", chyba bardziej czerpię korzyści od braci Czechów niż od naszych. PISF odmówił dotacji na "Malowanego Ptaka" i żaden polski dystrybutor nie ośmielił się go wprowadzić do kin.

ŻEBY NIE BYŁO ŚLADÓW, reż. Jan P. Matuszyński

Brawa dla Sandry Korzeniak. Skomplikowana i emocjonalna aktorka w roli Barbary Sadowskiej pasuje idealnie.
Za poruszony temat i oddanie hołdu Grzegorzowi Przemykowi daję najwyższą ocenę 10/10, mimo, że dostrzegam błędy scenograficzne.
Budka telefoniczna na żetony A. Żetony A ze względu na galopującą hiperinflację wprowadzono do obiegu w 1990 roku. W 1983 roku na pewno ich nie było.
Gratulacje dla ukrywającego się przed SB, że zdążył mieć czas, aby nabyć na giełdzie płytowej winyl Yazoo "You And Me Both" (światowa premiera fonograficzna lipiec 1983) i mieć go od dawna na półce.
Czyste i wypucowane auta jakby wyjechały prosto z salonu. Samochody w PRLu zawsze kojarzyły mi się z brudem i kurzem. Na ich szybach można było pisać "Brudas!!!", a tu praktycznie pachnące jeszcze świeżym lakierem.
Muzyka Ibrahim Maalouf - pogrzebowa i atonalna. Uderzanie pojedynczego dźwięku w pianino i trzymanie długo, aż zadzwoni nam w uszach. Melodii zero. Zupełnie nie rozumiem, po co sięga się po artystę z Libanu, gdy to samo może stworzyć ktoś z Polski. Naszych kompozytorów jest pod dostatkiem.
W tle pojawiają się piosenki - Bajm, Krystyna Prońko, VOX, ale także U2 i Leonard Cohen. W finale chyba pieśń żałobna Henryka Mikołaja Góreckiego.

Awatar użytkownika
swordfish
Zdobywca Oscara
Posty: 2063
Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Lokalizacja: Polska

Re: POLSKIE KINO - dyskusja

#1408 Post autor: swordfish » sob wrz 25, 2021 15:42 pm

O muzyce Ibrahima opowiada krytycznie Tomasz Raczek. Według niego Ibrahim to Syryjczyk mieszkający w Polsce.

Od 15:50:
https://youtu.be/PO1752GvUSE

Awatar użytkownika
swordfish
Zdobywca Oscara
Posty: 2063
Rejestracja: śr gru 01, 2010 11:44 am
Lokalizacja: Polska

Re: POLSKIE KINO - dyskusja

#1409 Post autor: swordfish » śr paź 13, 2021 17:54 pm

WESEלE, reż. Wojciech Smarzowski

Tytuł filmu pisany przez hebrajską literą ל - lamed. Smarzol jest reżyserem, który nie chce być szufladkowany jednoznacznie jako Polak, Żyd, patriota, komunista, liberał itd. Jeśli ktoś spróbuje Smarzola brać na swoje sztandary, niech liczy się z tym, że zostanie wyśmiany w kolejnym filmie Wojtka. W tym tytule tylko Panna Młoda, Dziadek, Żydzi i tania, azjatycka siła robocza przywieziona autobusem z Mińska są pozytywnymi postaciami. Szczerzy, czyści i bez wad. Cała reszta to chciwi, bestialscy i niewyżyci degeneraci. Smarzol chce nami wstrząsnąć i rozliczyć z naszych grzechów. Propagandowo przedstawia nam bolesny wycinek historii Polski, ale na końcu w napisach daje nam do zrozumienia, że "wszystkie postacie i wydarzenia są fikcją". Dlatego nie dajmy się nabrać, że mamy do czynienia z rekonstrukcją historyczną. Smarzol chce pokazać, że siedzi w nas zło i jesteśmy zdolni do najgorszych zbrodni.
Zdjęcia nieco poprawiły się, choć dalej Wojtek ma ciągoty do kręcenia kalkulatorem i kamerami przemysłowymi. Dźwięk pogorszył się w stosunku do "Kleru". Postawiono na naturalistyczne łapanie głosów z mikrofonu z tyczki. Przez to lepiej film słuchać z dobrym nagłośnieniem lub na słuchawkach.
Brawa, że udało im się jeszcze nakręcić scenę z Krzysztofem Kowalewskim. Mówi jedno zdanie, ale zobaczyć jego schorowaną twarz na ekranie było dla mnie jednym z najbardziej wzruszających momentów.
W tle Arek Jakubik śpiewa Disco Polo z nieodłącznym "Białym Misiem" na czele. Mikołaj Trzaska za dużo nie ma do roboty, bo w scenach dramatycznych postawiono na ciszę. Przez cały seans co pewien czas tradycyjnie Trzaska serwuje nam warsztat samochodowy i odgłosy z budowy. Na finał daje nam hymn PSLu - "Rotę" Feliksa Nowowiejskiego w wariacji industrialnej, jazzowej i żydowskiej. Prowokacyjnie przerobione, aby brzmiało jakby grał ktoś fałszująco. Celowy zabieg, aby wykpić pieśń patriotyczną.
Ocena 4/10

Awatar użytkownika
Koper
Ennio Morricone
Posty: 25188
Rejestracja: pn mar 06, 2006 22:16 pm
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: POLSKIE KINO - dyskusja

#1410 Post autor: Koper » pn paź 18, 2021 18:32 pm

Smarzol chce pokazać, że siedzi w nas zło i jesteśmy zdolni do najgorszych zbrodni.
Jego to chyba pokrzywdzili w dzieciństwie. ;) Każdy film to patologia do kwadratu, podkręcona do granic, brak tu jakiejś równowagi, brak też subtelności. Ot, taki Vega dla intelektualistów. Daliby mu do nakręcenia jakiś sequel Hostelu czy Cannibal Holocaust, może by się dał poznać światu, o ile by za dużo wódy i disco polo nie upchał w scenariuszu. :P
"Hans Zimmer w tej chwili nic nie potrzebuje. (...) Ciebie też nie potrzebuje." - Paweł Stroiński

ODPOWIEDZ