Lorne Balfe

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 18566
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: Lorne Balfe

#571 Post autor: Mystery » czw sty 23, 2020 14:40 pm

Balfe rokuje 8)
Już 10 rok, ale z takim tematem, to każdy gupi by rokował :wink:

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8606
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#572 Post autor: Ghostek » czw sty 23, 2020 18:16 pm

Balfe już gubi się w tych projektach, bo jedyny swój temat przepisał z "Opening" z "Ad Astry".
Score bez tematu Manciny byłby żałosny. Szczególnie żałosne są aranże tematu MM. Te kijowo osadzone w tle gitary oraz... chór, który za każdym razem jak się pojawiał przyprawiał mnie o niekontrolowany napad śmiechu.
No i ta samplowana orkiestra...
Jakoś do końca dotrwałem, ale nie mam zamiaru wracać.
Obrazek

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8953
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#573 Post autor: Paweł Stroiński » pt sty 24, 2020 13:54 pm

Najlepsze jest to, że jeden z kawałków akcji jest dosłownie przepisany z... Modern Warfare 2. Wystarczyło usunąć temat :mrgreen:

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28811
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#574 Post autor: Wawrzyniec » pt sty 24, 2020 15:47 pm

Jak po 20 score'ow na rok robi to nic dziwnego, że i dawne kawałki przepisuje.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8953
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#575 Post autor: Paweł Stroiński » pt sty 24, 2020 15:58 pm

Tylko że biorąc pod uwagę, że to Modern Warfare 2, skąd wiesz, że przepisał swój własny kawałek? :mrgreen:

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28811
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#576 Post autor: Wawrzyniec » pt sty 24, 2020 16:13 pm

Balfe już na takie rzeczy nie patrzy. Pewnie ma na komputerze odpowiednio posegregowane foldery z kawałkami, które potem wkleja gdzie popadnie. Czasami je lekko zmieniając. Przecież jak niby byłby w stanie komponować do tylu filmów na raz.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52232
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Lorne Balfe

#577 Post autor: Adam » sob sty 25, 2020 09:26 am

narkoman pisze:
wt sty 21, 2020 13:33 pm
Udostępniono ilość utworów oraz czasy do Bad Boys:

Obrazek

1. Bad Boys for Life (2:47)
2. It’s Good Shit Lieutenant (3:19)
3. Take Back What’s Ours (2:09)
4. We’re Dangerous People (3:46)
5. What Else You Got (3:13)
6. Prayer (3:12)
7. God’s Gun (2:37)
8. The Truth (4:52)
9. Promise to God (2:59)
10. We Ride Together, We Die Together (6:02)
11. Ambulance Heist (2:59)
12. One Last Time (1:57)

Łącznie około 40 min. Premiera w piątek
Filmowo to może być jedno z największych zaskoczeń dekady. świetny film, absolutnie w educhu jedynki - w sumie gdyby nie auta i nowe technologie komputerowe, to bym pomyślał, że nakręcili ten film w latach 90 :) NIkt się chyba nie spodziewał takiego sukcesu, bo recenzje nie kłamią. Chemia między Lawrencem i Smithem jest chyba lepsza niż w jedynce nawet :D Minus dla naszego dystrybutora za pobieżne tłumaczenie w napisach, bo ilość tekstów miażdży, a tłumaczenie takie średnie...

Muzyki Balfa w filmie prawie nie ma - może parę minut i to akurat tych bez wariacji tematu Manciny, który pojawia się w filmie może ze 3 razy na chwilę. Reszta jesli w ogóle jest to ginie w mixie i sfx całkowicie, albo jest tak biedna, że nawet nie zauważyłem... Nawet mi się nie chce albumu odpalać - Balfe zarżnął kolejną franczyzę, czyli standard... Film ten żyje jednak piosenkami, które Khaled - mający też w filmie spore cameo (jak i Michael Bay !) świetnie dobrał.

Banan na ustach cały seans i przejdę się drugi raz. 8)
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8606
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#578 Post autor: Ghostek » śr lut 05, 2020 16:52 pm

Lorne Balfe - Bad Choice For Life

https://filmmusic.pl/index.php?act=recki&id=2941
Obrazek

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52232
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Lorne Balfe

#579 Post autor: Adam » śr lut 05, 2020 19:57 pm

walić to, ważne że film miażdży :D
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
narkoman
Gość od wnoszenia fortepianu
Posty: 56
Rejestracja: pn gru 02, 2019 00:05 am

Re: Lorne Balfe

#580 Post autor: narkoman » śr kwie 22, 2020 01:59 am


Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52232
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Lorne Balfe

#581 Post autor: Adam » śr kwie 22, 2020 11:36 am

u Balfa widzę konstant, nawet kwarantanna światowa nie zmieniła faktu, że co tydzień ma nowy projekt :mrgreen:
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Kaonashi
Joe Hisaishi
Posty: 12497
Rejestracja: pt sie 19, 2011 17:36 pm
Lokalizacja: Kraina Bogów

Re: Lorne Balfe

#582 Post autor: Kaonashi » śr kwie 22, 2020 21:30 pm

Te jego scorki spokojnie można nagrać w ramach home office. :wink:
Gdyby nie piraci, byłbym jak Zbigniew Hołdys - Eric Clapton.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28811
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Lorne Balfe

#583 Post autor: Wawrzyniec » czw kwie 23, 2020 20:40 pm

Cóż na jakąś ambitną animację to nie wygląda:

youtu.be/hrkGNaYOv5k

Ale jak na razie zwykle animacje Balfego były w porządku. Może bez rewelacji, ale w porządku.
Jedynie dziwne jeżeli chodzi o ten angaż to fakt, że Balfe nie zastąpił już zatrudnionego kompozytora. :?
#WinaHansa #IStandByDaenerys


Awatar użytkownika
MichalP
Początkujący orkiestrator
Posty: 511
Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
Lokalizacja: Vancouver, Kanada

Re: Lorne Balfe

#585 Post autor: MichalP » śr maja 13, 2020 23:31 pm

Oh boy. W sumie bylo do przewidzenia. Troche szkoda w tym sensie, ze praktycznie kazda czesc MI od strony muzycznej byla potraktowana inaczej. Albo inny kompozytor albo styl (w przypadku Giacchino). A tutaj wyglada na to, ze jak to sie zisci dostaniemy 3 razy tego samego przerosnietego kotleta. Fanem serji wielkim nie jestem, wiec mi to zwisa kto tam w sumie komponuje, ale jakby bylo jakies inne ciekawsze nazwisko to fajnie byloby poczekac liczac na to, ze sie cos ciekawego uslyszy.

ODPOWIEDZ