James Horner

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52250
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: James Horner

#1306 Post autor: Adam » wt maja 19, 2020 10:05 am

już tak na żywca rżnął że aż to było nieprzyzwoite i musieli odrzucić :mrgreen:
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
Ghostek
Hardkorowy Koksu
Posty: 8608
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 23:17 pm
Lokalizacja: Wyłoniłem się z Nun
Kontakt:

Re: James Horner

#1307 Post autor: Ghostek » wt maja 19, 2020 10:18 am

Nic nowego. Co druga praca z tego okresu to u niego kompilacja. A im dalej tym piękniej. ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 18569
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: James Horner

#1308 Post autor: Mystery » wt maja 19, 2020 10:21 am

Muza nie brzmi jak z R&J, choćby żadnego zabarwienia z epoki, nie brzmi to też jak James z ostatniej dekady. Brzmi to bardziej jak New World Sneakers, jakby jakiś kompozytor wcielił się w Jamesa i przedstawił swoją fantazję wizji Hornera jak mógłby wyglądać odrzucony i nieopublikowany score do R&J, bo jeśli to autentyczna praca Hornera to nie dziwota, że mu podziękowali, ja bym odrzucił to już po pierwszym kawałku :P Nie zmienia to jednak faktu, że bez jakiegokolwiek podłoża, muzy słucha się dobrze, choć cały czas w głowie siedzi mindfuck, co ja sucham :mrgreen:

Awatar użytkownika
Mystery
James Horner
Posty: 18569
Rejestracja: pt gru 01, 2006 11:34 am

Re: James Horner

#1309 Post autor: Mystery » wt maja 19, 2020 10:25 am

James mógł też użyć scoru z New World (przecież grają tu różne jego motywy), którego większość nie pojawiła się przecież w filmie Malicka, ale znów spotkał go psikus, bo i tym razem mu go odrzucili... :mrgreen: Kurczę, nawet sama piosenka nazywa się "Love is Like a Wind", to musiał być New World 2, albo jakaś pierwotna wersja jedynki.

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8953
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: James Horner

#1310 Post autor: Paweł Stroiński » wt maja 19, 2020 18:52 pm

Cóż, Pocahontas postanowiła ukraść urządzenie deszyfrujące w średniowiecznej Weronie... ;)
Mystery pisze:
wt maja 19, 2020 10:21 am
Muza nie brzmi jak z R&J, choćby żadnego zabarwienia z epoki, nie brzmi to też jak James z ostatniej dekady. Brzmi to bardziej jak New World Sneakers, jakby jakiś kompozytor wcielił się w Jamesa i przedstawił swoją fantazję wizji Hornera jak mógłby wyglądać odrzucony i nieopublikowany score do R&J, bo jeśli to autentyczna praca Hornera to nie dziwota, że mu podziękowali, ja bym odrzucił to już po pierwszym kawałku :P Nie zmienia to jednak faktu, że bez jakiegokolwiek podłoża, muzy słucha się dobrze, choć cały czas w głowie siedzi mindfuck, co ja sucham :mrgreen:
Widzę, ze zaczynasz rozumieć mój stosunek do Cristiady ;) A poważnie, w jednym utworze są instrumenty średniowieczne/renesansowe. Coś pokroju viol/violi da gamba .

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9269
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: James Horner

#1311 Post autor: lis23 » wt maja 19, 2020 19:39 pm

Ja tam Hornera lubię właśnie za to, że zawsze był Soba ;) Lubię to jego kopiowanie samego Siebie i paru innych też ;) Całości posłucham może jutro lub w pracy, dzisiaj słuchałem tego nowego wydania "Legend of the Fall" :P
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 28824
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: James Horner

#1312 Post autor: Wawrzyniec » śr maja 20, 2020 00:26 am

Tylko przy całej krytyce Jamesa za brak oryginalności nie zapominajmy, że i sam Abel oryginalnością w swoim scorze nie grzeszył. I podobnie jak w "W.E." chętnie sięgał po "A Single Mana".
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
MichalP
Początkujący orkiestrator
Posty: 511
Rejestracja: czw wrz 07, 2017 04:28 am
Lokalizacja: Vancouver, Kanada

Re: James Horner

#1313 Post autor: MichalP » śr maja 20, 2020 05:17 am

Paweł Stroiński pisze:
wt maja 19, 2020 18:52 pm
Cóż, Pocahontas postanowiła ukraść urządzenie deszyfrujące w średniowiecznej Weronie... ;)
Mystery pisze:
wt maja 19, 2020 10:21 am
Muza nie brzmi jak z R&J, choćby żadnego zabarwienia z epoki, nie brzmi to też jak James z ostatniej dekady. Brzmi to bardziej jak New World Sneakers, jakby jakiś kompozytor wcielił się w Jamesa i przedstawił swoją fantazję wizji Hornera jak mógłby wyglądać odrzucony i nieopublikowany score do R&J, bo jeśli to autentyczna praca Hornera to nie dziwota, że mu podziękowali, ja bym odrzucił to już po pierwszym kawałku :P Nie zmienia to jednak faktu, że bez jakiegokolwiek podłoża, muzy słucha się dobrze, choć cały czas w głowie siedzi mindfuck, co ja sucham :mrgreen:
Widzę, ze zaczynasz rozumieć mój stosunek do Cristiady ;) A poważnie, w jednym utworze są instrumenty średniowieczne/renesansowe. Coś pokroju viol/violi da gamba .
Na internecie (FSM, JWFan Forum) juz przy okazji premiery filmu ale i teraz totalna histeria, ze przepisal nute w nute. Owszem pierwszy kawalek brzmi jak zlepek New World ze Sneakersem - ale to zupelnie inna linia melodyczna - owszem instrumentarium podobne i podobny rytm na poczatku (bo pozniej zupelnie idzie w innym kierunku). Kilka pierwszych nut jest podobnych ale rozwiniecie zupelnie inne. Pewnie mu to w filmie oblozyli jego wlasnym temptrackiem i sie wkurwil :lol:

Akurat dla mnie Sneakers byl dosyc unikatowym scorem i Horner malo z niego powtarzal wiec moze tu sie rzuca bardziej w uszy podobna stylistyka. Za to cos innego zauwazylem. Sam Abel w swoim scorze zapozyczyl kilka linji melodycznych od Hornera. Ciekawe, ze koniec koncow obydwaj panowie w sumie zupelnie inaczej podeszli i chyba tez emocjonalnie odebrali ten sam film. Abel poszedl w romansidlo/dramat a Horner prawie ze w dramat/akcyjniak - no chyba ze mial inaczej zmontowany film.

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9269
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: James Horner

#1314 Post autor: lis23 » śr maja 20, 2020 10:59 am

Właśnie słucham i brzmi bardziej jak Horner niż "Siedmiu Wspaniałych" ;) niestety, jest sporo z "The New World" i jakoś mało mi się to muzycznie kojarzy z dziełem Szekspira ;) Sama muza jest jednak fajna, ot, kolejny Horner :P
Piosenka bardzo ładna, podobnie jak "Listen to the wind" z TNW ;)
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
DanielosVK
Howardelis Vangeshore
Posty: 7735
Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm
Lokalizacja: Kębłowo
Kontakt:

Re: James Horner

#1315 Post autor: DanielosVK » śr maja 20, 2020 12:32 pm

MichalP pisze:
śr maja 20, 2020 05:17 am
Akurat dla mnie Sneakers byl dosyc unikatowym scorem i Horner malo z niego powtarzal
No... pomijając "Searching for Bobby Fisher". No, i "Bicentennial Man"... aha, no i jeszcze "A Beautiful Mind"... :P
Fe.

Cóż za score, Howard Shore.

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9269
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: James Horner

#1316 Post autor: lis23 » śr maja 20, 2020 12:48 pm

Motyw z "Bicentennial Man" powtarza się w "A Beautiful Mind" a tutaj powtarza się, chyba cały motyw z "A New World" - nie ten główny ale jednak.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8953
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: James Horner

#1317 Post autor: Paweł Stroiński » śr maja 20, 2020 15:06 pm

MichalP pisze:
śr maja 20, 2020 05:17 am
Paweł Stroiński pisze:
wt maja 19, 2020 18:52 pm
Cóż, Pocahontas postanowiła ukraść urządzenie deszyfrujące w średniowiecznej Weronie... ;)
Mystery pisze:
wt maja 19, 2020 10:21 am
Muza nie brzmi jak z R&J, choćby żadnego zabarwienia z epoki, nie brzmi to też jak James z ostatniej dekady. Brzmi to bardziej jak New World Sneakers, jakby jakiś kompozytor wcielił się w Jamesa i przedstawił swoją fantazję wizji Hornera jak mógłby wyglądać odrzucony i nieopublikowany score do R&J, bo jeśli to autentyczna praca Hornera to nie dziwota, że mu podziękowali, ja bym odrzucił to już po pierwszym kawałku :P Nie zmienia to jednak faktu, że bez jakiegokolwiek podłoża, muzy słucha się dobrze, choć cały czas w głowie siedzi mindfuck, co ja sucham :mrgreen:
Widzę, ze zaczynasz rozumieć mój stosunek do Cristiady ;) A poważnie, w jednym utworze są instrumenty średniowieczne/renesansowe. Coś pokroju viol/violi da gamba .
Na internecie (FSM, JWFan Forum) juz przy okazji premiery filmu ale i teraz totalna histeria, ze przepisal nute w nute. Owszem pierwszy kawalek brzmi jak zlepek New World ze Sneakersem - ale to zupelnie inna linia melodyczna - owszem instrumentarium podobne i podobny rytm na poczatku (bo pozniej zupelnie idzie w innym kierunku). Kilka pierwszych nut jest podobnych ale rozwiniecie zupelnie inne. Pewnie mu to w filmie oblozyli jego wlasnym temptrackiem i sie wkurwil :lol:

Akurat dla mnie Sneakers byl dosyc unikatowym scorem i Horner malo z niego powtarzal wiec moze tu sie rzuca bardziej w uszy podobna stylistyka. Za to cos innego zauwazylem. Sam Abel w swoim scorze zapozyczyl kilka linji melodycznych od Hornera. Ciekawe, ze koniec koncow obydwaj panowie w sumie zupelnie inaczej podeszli i chyba tez emocjonalnie odebrali ten sam film. Abel poszedl w romansidlo/dramat a Horner prawie ze w dramat/akcyjniak - no chyba ze mial inaczej zmontowany film.
Słyszałem różne koncepcje, co do zwolnienia Hornera z filmu. Jedną z nich było to, ze Horner ignorował uwagi reżysera, który właśnie kazał mu PRZESTAĆ się kopiować.

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 52250
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: James Horner

#1318 Post autor: Adam » śr maja 20, 2020 15:08 pm

Paweł Stroiński pisze:
śr maja 20, 2020 15:06 pm
Słyszałem różne koncepcje, co do zwolnienia Hornera z filmu. Jedną z nich było to, ze Horner ignorował uwagi reżysera, który właśnie kazał mu PRZESTAĆ się kopiować.
o tym pisałem, zżynanie było już tak na chama, że aż nieprzyzwoite i ktoś musiał przerwać tą farsę :)
"NO TIME TO DIE"

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9269
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: James Horner

#1319 Post autor: lis23 » śr maja 20, 2020 15:52 pm

Paweł Stroiński pisze:
śr maja 20, 2020 15:06 pm

Słyszałem różne koncepcje, co do zwolnienia Hornera z filmu. Jedną z nich było to, ze Horner ignorował uwagi reżysera, który właśnie kazał mu PRZESTAĆ się kopiować.
Czy to w ogóle było możliwe w przypadku Jamesa? ;)
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8953
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: James Horner

#1320 Post autor: Paweł Stroiński » śr maja 20, 2020 16:49 pm

All the King's Men. Reżyser kazał Hornerowi przekomponować jeden kawałek, bo był za bardzo jak Braveheart. W filmie jest inaczej niż na płycie, gdzie kopia jest zachowana.

ODPOWIEDZ