Hans Zimmer

Tutaj dyskutujemy w wątkach ogólnych o poszczególnych kompozytorach.
Wiadomość
Autor
Arthur.Flowerkis
Kserujący nuty
Posty: 265
Rejestracja: pn lut 12, 2018 10:23 am

Re: Hans Zimmer

#3841 Post autor: Arthur.Flowerkis » ndz lis 08, 2020 18:10 pm

Gieferg pisze:
sob lis 07, 2020 21:44 pm


Wcale się nie zdziwię, jeśli w 2021 roku nie zobaczymy w kinach żadnych wysokobudżetowych hollywoodzkich produkcji. Specjalnie się też nie zdziwię, jeśli za rok czy dwa nie zobaczymy już kin.
Powinni do połowy 2021 skończyć z tym lockdownem. Niestety "powinni", a "bedzie" różne rzeczy. Może kina ktoś wykupi, rynek nie lubi pustki.

Arthur.Flowerkis
Kserujący nuty
Posty: 265
Rejestracja: pn lut 12, 2018 10:23 am

Re: Hans Zimmer

#3842 Post autor: Arthur.Flowerkis » śr lis 11, 2020 17:54 pm

"Elegia dla bidoków" podobno bidna i score Hansa, napisany przez jego nadwornego pomagiera z RCP również:

You’d think this story would require authentic, indigenous music, so, of course, they hired Hans Zimmer.

The score by Hans Zimmer and David Fleming is reminiscent of the style of music from the setting of the movie and works well with the cinematography.

the score (by David Fleming and Hans Zimmer) too often resorts to a kind of hoedown twang to indicate emotion.

David Fleming and Hans Zimmer’s swelling music.

The other day I called it a “familiar-feeling people movie” — a personal-struggle thing that lets the audience know right away that things will work out for poor J.D. How do we know this? Because of Hans Zimmer and David Fleming‘s score. It tells you “this movie is going to behave in a certain way…it’s going to observe certain boundaries and deliver certain emotional satisfactions.” And that it does.

Same goes for Hans Zimmer and David Fleming’s obtrusive, nevertheless forgettable, score.

violins dominate Hans Zimmer’s score

That the score from Hans Zimmer and David Flemming is equally manipulative certainly hurts the movie too.

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 9067
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: Hans Zimmer

#3843 Post autor: Paweł Stroiński » śr lis 11, 2020 18:00 pm

Nie ma to jak Ron Howard :mrgreen:

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29590
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Hans Zimmer

#3844 Post autor: Wawrzyniec » czw lis 12, 2020 20:03 pm

Ale co jest nie tak z Ronem Howardem? Ja lubię Rona Howarda, który zalicza się do wielkich rudych ludzi. :)

youtu.be/c4ZPE3NCrJQ
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Adam
Jan Borysewicz
Posty: 53151
Rejestracja: wt lis 24, 2009 19:02 pm

Re: Hans Zimmer

#3845 Post autor: Adam » czw lis 12, 2020 20:07 pm

Wiesz jaki jest najlepszy dzień w życiu rudego? Chemioterapia.

:mrgreen:
SOUNDTRACKS.PL

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29590
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Hans Zimmer

#3846 Post autor: Wawrzyniec » pt lis 13, 2020 14:12 pm

To krytycy tak krytykują? Przecież brzmi całkiem przyjemnie:

youtu.be/4aw-phd4sMg
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Arthur.Flowerkis
Kserujący nuty
Posty: 265
Rejestracja: pn lut 12, 2018 10:23 am

Re: Hans Zimmer

#3847 Post autor: Arthur.Flowerkis » pt lis 13, 2020 17:50 pm

Odrzut z "Hidden figures" w słabszej wersji a la Steven Price. Ciekawe jak będzie reszta...

Awatar użytkownika
qnebra
Zdobywca Oscara
Posty: 2125
Rejestracja: pn mar 11, 2013 12:28 pm
Lokalizacja: Zadupie Mordoru

Re: Hans Zimmer

#3848 Post autor: qnebra » pt lis 13, 2020 19:27 pm

Przecież to jest kopia przyrodniczego Prajsa. Co jest dobrą rzeczą, gorzej jakby ściągali od fabularnego Prajsa.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29590
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Hans Zimmer

#3849 Post autor: Wawrzyniec » pt lis 13, 2020 21:27 pm

W sumie nie pomyślałem z tym Pricem na początku. Czyżby chodziło o ten temat? :)

youtu.be/2rJZisFKUFI
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 9067
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: Hans Zimmer

#3850 Post autor: Paweł Stroiński » sob lis 14, 2020 17:56 pm

Wawrzyniec pisze:
czw lis 12, 2020 20:03 pm
Ale co jest nie tak z Ronem Howardem? Ja lubię Rona Howarda, który zalicza się do wielkich rudych ludzi. :)

youtu.be/c4ZPE3NCrJQ
Ron Howard ma subtelność konia pociągowego. Prócz Apollo 13 najlepsze jego filmy dla mnie to te, w których wyjął kij z tyłka i pozwolił sobie na dużo bardziej przyziemny styl, czyli Frost/Nixon i Rush. Ale np. do Pięknego umysłu nie wiem, czy wrócę.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29590
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Hans Zimmer

#3851 Post autor: Wawrzyniec » sob lis 14, 2020 18:40 pm

No ja nie twierdzę, że Ron Howard jest aż tak wybitnym filmowcem jak chociażby Rian Johnson, ale jednak nakręcił on trochę więcej filmów, niż tylko te które wymieniłeś. I Ron Howard to także "Plus", "Spokojnie tatuśku (jednak z lepszych ról Steve'a Martina), Okup, Ognisty Podmuch i WILLOW!!!
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 9067
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: Hans Zimmer

#3852 Post autor: Paweł Stroiński » sob lis 14, 2020 19:35 pm

W zasadzie widziałem wszystkie jego filmy z lat 90-tych i Kokon, ale wciąż twierdzę, że on ma ciężką i małą subtelną rękę. Nie jest w żadnym razie złym reżyserem, ale krytyka za małą subtelność i wielką manipulację emocjami widza, mnie dziwi jakoś tak samo, jak twierdzenie, że w kinie Nolana nie słychać dialogów.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29590
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Hans Zimmer

#3853 Post autor: Wawrzyniec » sob lis 14, 2020 19:56 pm

Nie twierdzę, że Ron Howard jest jakoś mistrzem subtelności, a a) nakręcił sporo "fajnych" filmów, przy których można dobrze się bawić plus b) ja już wolę aby filmowiec mną tak manipulował niż aby "subwertował moje ekspektejszensy". :)
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Wojteł
John Williams
Posty: 9609
Rejestracja: sob mar 15, 2008 23:50 pm
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce powiat Łękołody

Re: Hans Zimmer

#3854 Post autor: Wojteł » sob lis 14, 2020 23:50 pm

Wawrzyniec pisze:
sob lis 14, 2020 18:40 pm
No ja nie twierdzę, że Ron Howard jest aż tak wybitnym filmowcem jak chociażby Rian Johnson, ale jednak nakręcił on trochę więcej filmów, niż tylko te które wymieniłeś. I Ron Howard to także "Plus", "Spokojnie tatuśku (jednak z lepszych ról Steve'a Martina), Okup, Ognisty Podmuch i WILLOW!!!
To ostatnie to tak obiektywnie patrząc średnio udany film, a podawanie go jako przykładu talentu Howarda miałoby sens, gdyby robił przy tym filmie cokolwiek innego, niż bycie "wołem roboczym" Lucasa, który ma swoje pomysły, ale zamiast spędzać 12 godzin na planie ogarniając logistykę i aktorów, woli podpisywać umowy z producentami zabawek popijając kawkę :P
Haha Śląsk węgiel zadupie gwara

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29590
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Hans Zimmer

#3855 Post autor: Wawrzyniec » ndz lis 15, 2020 01:18 am

"Willow" średnio udanym filmem?! :shock: O to tutaj mnie zaskoczyłeś. Gdyż wiem, że jak się ukazał krytycy kręcili nosem, ale ja zaliczam go bardzo sympatycznego przygodowego fantasy, z sympatycznymi postaciami, w interesujących lokalizacjach Nowej Zelandii before it was cool kręcić tam fantasy i wszystko polane ładnym scorem Hornera, który inspiruje się całą masą muzyki klasycznej. Plus jako mały dzieciak nasza opiekunka przyniosła nam trzy "kasety" (gimby nie znajo), z jak to określiła "filmowymi bajkami" i pierwszą był "Krull", drugą był "Legend", a trzecią (powiedziała, że najlepsze na koniec) było własnie "Willow". I po dziś dzień mam wielki sentyment do tych filmów i bardzo lubię Willow.
A, że akurat w Willow mocno zaangażowany był George Lucas, to tak przypadkowo wpływa na moją wysoką ocenę tego filmu. I też nie widzę nic złego w piciu kawy. Jako, że sam bardzo lubię pić kawę, to nie widzę nic złego w piciu kawy przez George'a Lucasa. Jestem ciekaw czy Hans Zimmer też często pije kawę? :?
Plus też nie jest tak, że Lucas nie spędzał czasu na planie filmowym. O tutaj np. patrzy czy Ron Howard wszystko robi dobrze:
Obrazek
#WinaHansa #IStandByDaenerys

ODPOWIEDZ