[phpBB Debug] PHP Notice: in file [ROOT]/mobiquo/smartbanner/head.inc.php on line 70: Undefined variable: tapatalk_dir_name
Muzyka filmowa - Forum FilmMusic.pl • Patrick Doyle - Strona 6
Strona 6 z 8

Re: Patrick Doyle

: śr lis 28, 2018 22:52 pm
autor: Kaonashi
Rzeczywiście, nie wiedziałem też, że on to reżyseruje, teraz wszystko jasne. Myślałem, że on teraz pracuje nad "Śmiercią na Nilu", a tu widzę jakieś fantasy/sci-fi po drodze. :)

Re: Patrick Doyle

: czw lis 29, 2018 10:23 am
autor: Mystery
Film dopiero w sierpniu, nie wiem po co Disney zdecydował się wypuścić już teraz tak nieprzygotowaną zapowiedź... póki co wygląda bardziej na kolejny oryginalny flop studia, niż początek serii na miarę Harry Pottera.
Widać Branagh spodobał się wytwórni przy okazji Kopciuszka, dlatego powierzono mu Artemisa, w końcu to brytyjskie książki, a z adaptacjami tych Kenneth wie jak postępować jak mało kto ;) Jak Doyle podejdzie tradycyjnie jak w "Czara Ognia" to będzie na co czekać, po zwiastunie i muzyce która może być jego, na razie lepiej wziąć jednak na wstrzymanie ;)

Re: Patrick Doyle

: czw lis 29, 2018 15:37 pm
autor: Wawrzyniec
Branath robi również "Śmierć na Nilu" a więc kolejny angaż dla Doyle'a. W sumie gdyby nie ta współpraca i wierność to pewnie by już dawno Doyle został wybalfowany. A tak można się cieszyć na nowe prace. Nawet jak to Artemis Fowl wygląda okropnie.

Re: Patrick Doyle

: czw gru 06, 2018 14:11 pm
autor: dougan
Zwiastun "All Is True"


youtu.be/1I5cKmiONDI

Re: Patrick Doyle

: śr sty 23, 2019 12:22 pm
autor: Adam
CD (?) - Sony Classical EU - 8.02.2019

Obrazek

Re: Patrick Doyle

: śr sty 23, 2019 18:09 pm
autor: Kaonashi
Ej, teraz się zorientowałem, że ten gość na przodzie okładki to Branagh. :O

Re: Patrick Doyle

: śr sty 23, 2019 19:22 pm
autor: dougan
Co nieco o muzyce, ogólne wrażenia zza kulis pracy Doyle'a itd. od gościa zajmującego się tworzeniem materiałów prasowych dla dziennikarzy
Doyle’s music for “All is True,” is very simple, mainly solo piano (played by Doyle) and chamber strings. There’s a little bit of harp and a sprinkling of instruments that were around in Shakespeare’s time, like Virginal and Bass Recorder, but he and Branagh didn’t want the music to be too period. There is a melody that turns up now and then that ends up being a song, “Fear no more the heat o’ the Sun” (from “Cymbeline”), which is sung by Doyle’s daughter Abigail at the end. (She sang it into her phone and Doyle played it for Branagh, who loved it and insisted she re-record it for the end credits).
Więcej tu: https://vi-control.net/community/thread ... yle.77797/

Re: Patrick Doyle

: śr sty 23, 2019 21:01 pm
autor: Kaonashi
Nie zapowiada się na jakiś spektakularny score, ale i tak z chęcią obadam. Doyle ma u mnie kredyt zaufania.

Re: Patrick Doyle

: śr sty 23, 2019 21:38 pm
autor: Adam
to jest chyba najsłabszy długoletni duet kompozytor-reżyser w historii. nie kojarzę gorszego z takim przebiegiem.

Re: Patrick Doyle

: śr sty 23, 2019 21:46 pm
autor: Kaonashi
Ja ich obydwu bardzo lubię, wiele naprawdę fajnych prac: Henryk, Hamlet, Frankenstein, Pojedynek, Wiele hałasu o nic, czy ostatnio Express. Może jedynie do Kopciuszka i Ryana w ogóle nie wracam.

A ta scena należy do moich ulubionych jeśli chodzi o oddziaływanie audiowizualne, coś cudownego. Ciekawostką jest, że sam Ennio się nią zachwycał. :)


youtu.be/Z1GDRx-F1C0

Re: Patrick Doyle

: śr sty 23, 2019 22:03 pm
autor: Adam
Problem taki, że 30 lat wspólnych filmów, a ani scoru ikonicznego z tego nie ma, ani filmu. Obiektywnie - po prostu najsłabszy duet tego typu z takim przebiegiem.

Re: Patrick Doyle

: śr sty 23, 2019 22:05 pm
autor: Kaonashi
Ale musi być ikoniczny? Zrobili razem wiele dobrych prac, a że nie przyjmujesz tego do wiadomości, no to cóż. :wink:

Re: Patrick Doyle

: śr sty 23, 2019 22:10 pm
autor: hp_gof
Non Nobis Domine będzie na koncercie Cinema Chorale na FMFie :) Can't wait!

Re: Patrick Doyle

: śr sty 23, 2019 22:18 pm
autor: Adam
Tylko, że jakoś każdy inny duet tego typu ma ikoniczny score i film. I to często nie jeden. I bynajmniej nie chodzi tylko o oczywistości przebiegowe Williamsa czy Silvestriego z wiadomymi nazwiskami. Wystarczy zerknąć na kolaboracje tylko po roku 80 u Zimmera i Hornera z Ronem Howardem, Hisaishiego z Miyazakim, Serry z Bessonem, JNH z Szamanem, itd. łącznie z PL rynkiem i nazwiskami jak Kilar czy Preisner.

Re: Patrick Doyle

: śr sty 23, 2019 22:25 pm
autor: Kaonashi
Ok, wszystko się zgadza, tylko że przez takie gadanie, że "brak ikonicznych score'ów", niesprawiedliwie deprecjonuje się wiele dobrych i bardzo dobrych prac tego duetu.