"Modlitwa w muzyce filmowej..."

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Łukasz Wudarski
+ Sergiusz Prokofiew +
Posty: 1326
Rejestracja: czw kwie 07, 2005 19:41 pm
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

#16 Post autor: Łukasz Wudarski » pn kwie 10, 2006 10:44 am

Proponowałbym przyjrzeć się bardziej polskim kompozycjom. Nie dlatego że w muzyce zza oceanu brak klimatu świąt Wielkiej Nocy, ale jest on raczej marginesem i poza wyjątkami w rodzaju wspomnianej Pasji czy Króla Królów raczej trudno odnaleźć coś co ma podwaliny wielkanocne. Co bym zatem proponował. Przede wszystkim radzę zapoznać się z Podwójnym Życiem Weroniki Preisnera. Chór śpiewa tam prześliczną pieśń w języku starowłoskim (libretto jest z Dantego) i mimo iż bezpośrednio nie ma ona związku z Paschą, to w jakiś pośredni sposób nawiązuję do tajemnicy zmartwychwstania (Preisner wielokrotnie powtarzał swoje inspirację ludowymi motywami wielkopostnymi, które każdy uważny słuchacz może w wielu jego utworach odnaleźć). Jeśli już jesteśmy przy Preisnerze, to warto także polecić jego Pieśń na zjednoczenie Europy z Niebieskiego. Monumentalna symfoniczne brzmiąca, mimo iż odnosi się do radosnego tekstu (śpiewany po grecku List św. Pawła do Koryntian), ma w sobie jakąś taka pogrzebową atmosferę. Wydaje mi się że idealnie będzie pasował do Tajemnicy Świat Wielkiej Nocy w której przecież łączy się smutek z radością, życie ze śmiercią.

Oprócz Preisnera, warto zwrócić uwagę na Kilara (co też słusznie wspomniał Tomek) i choćby jego muzykę do Życie za Życie czy Z Dalekiego Kraju. Na koniec zostawiam jeszcze jeden świetny utwór, tym razem pochodzący z ciekawej płyty Gorana Bregovića stworzonej na potrzeby filmu Kusturicy- Arizona Dream (utwór Dreams i opcjonalnie – w celu ożywienia atmosfery... Death). Myślę że oba te tarcki ( w szczególności rewelacyjne Dreams- mają w sobie ogromny ładunek wielkopostny, kto wie czy nie większy niż cała amerykańska wizja, wizją pochodząca z Pasyjnych hiciorów, wielkich i nadętych.
Why So Serious !?

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8986
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

#17 Post autor: Paweł Stroiński » pn kwie 10, 2006 13:48 pm

Przepraszam, nie zgodzę się, żeby temat Newmana z Greatest Story był w jakiś sposób nadęty...

Flaco
Parkingowy przed studiem nagrań
Posty: 13
Rejestracja: śr mar 22, 2006 17:19 pm

#18 Post autor: Flaco » pn kwie 10, 2006 15:16 pm

Pasowałaby ze względu na tresc samego filmu- Morricone ( bo kamena dużo słabsza ) " What Dreams may come " zwłaszcza utwór " Liturgy for the kids "

Awatar użytkownika
Marek Łach
+ Jerry Goldsmith +
Posty: 5668
Rejestracja: śr maja 04, 2005 16:30 pm
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

#19 Post autor: Marek Łach » pn kwie 10, 2006 15:43 pm

Proszę, nie generalizujmy jednak z tą Ameryką...
Marek
Redaktor portalu http://www.filmmusic.pl

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4255
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

#20 Post autor: Tomek » pn kwie 10, 2006 18:45 pm

Flaco pisze:Pasowałaby ze względu na tresc samego filmu- Morricone ( bo kamena dużo słabsza ) " What Dreams may come " zwłaszcza utwór " Liturgy for the kids "
Polemizowałbym Flaco. Muzyka Morricone z What Dreams May Come nie jest znowu aż tak wybitna i super-odkrywcza, legendę tej kompozycji w znacznej mierze buduje jej odrzucenie. Owszem, jest piękna, ale Kamen może śmiało z nią rywalizować.
Obrazek

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4255
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

#21 Post autor: Tomek » pn kwie 10, 2006 18:47 pm

A w ogóle to zapomniałem o jednej pozycji - "Prayer Cycle" Jonathana Eliasa, ale to nie muzyka filmowa więc nie wiem czy się może liczyć... ;)
Obrazek

Flaco
Parkingowy przed studiem nagrań
Posty: 13
Rejestracja: śr mar 22, 2006 17:19 pm

#22 Post autor: Flaco » pn kwie 10, 2006 19:36 pm

Polemizowałbym Flaco. Muzyka Morricone z What Dreams May Come nie jest znowu aż tak wybitna i super-odkrywcza, legendę tej kompozycji w znacznej mierze buduje jej odrzucenie. Owszem, jest piękna, ale Kamen może śmiało z nią rywalizować.[/quote]

Nie mówie że partytura Morricone jest wybitna ( choc gdy sie poczyta recenzje na zagranicznych portalach to przeważają pochwały ) ale napewno dużo trudniejsza w odbiorze od tej kamena.Tak czy siak idealnie pasuje do tematu o którym tu mowa

Awatar użytkownika
Mefisto
KameNewman
Posty: 9111
Rejestracja: pt mar 31, 2006 21:19 pm
Lokalizacja: z piekła rodem ]:>

#23 Post autor: Mefisto » wt kwie 11, 2006 23:51 pm

hmm, ze świeżych pozycji, to bardzo pasuje mi do tematu "Evey Reborn" z V jak Vendetta - śliczny utwór, może nie świąteczny, ale pasuje do mistycyzmu
Obrazek

Awatar użytkownika
Łukasz Wudarski
+ Sergiusz Prokofiew +
Posty: 1326
Rejestracja: czw kwie 07, 2005 19:41 pm
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

#24 Post autor: Łukasz Wudarski » śr kwie 12, 2006 12:44 pm

Marek Łach pisze:Proszę, nie generalizujmy jednak z tą Ameryką...
Nie sądzę abym generalizował. Cenię kompozytorów zagranicznych (także amerykańskich- to chyba widać w tym że piszę ich recenzję i często dostają wysokie oceny, nawet najwyższe), jednak uważam że nie są w stanie oddać specyfiki polskich tradycyjnych świąt wielkanocnych. Brak im naszej słowiańskiej duszy. Ot co. Natomiast całą reszta, to co piszecie jest oczywiście racją...
Why So Serious !?

Awatar użytkownika
Tomek
Redaktor Kaktus
Posty: 4255
Rejestracja: pn maja 02, 2005 21:43 pm
Kontakt:

#25 Post autor: Tomek » czw kwie 13, 2006 08:43 am

Łukasz Wudarski pisze:
Marek Łach pisze:Proszę, nie generalizujmy jednak z tą Ameryką...
Nie sądzę abym generalizował. Cenię kompozytorów zagranicznych (także amerykańskich- to chyba widać w tym że piszę ich recenzję i często dostają wysokie oceny, nawet najwyższe), jednak uważam że nie są w stanie oddać specyfiki polskich tradycyjnych świąt wielkanocnych. Brak im naszej słowiańskiej duszy. Ot co. Natomiast całą reszta, to co piszecie jest oczywiście racją...
No trochę to dziwne Łukasz, żeby amerykański kompozytor potrafił oddać specyfikę ducha polskich świąt wielkanocnych...

Właściwie to już sam nie wiem o czym miał być ten topic, o muzyce pasującej do Wielkanocy - jeżeli tak, to pasują tu wszelakie radosne chóry (Gloria in excelis deo), bo w końcu Wielkanoc to radosne święto i takie 'Resurrection' bardzo pasuje (mimo swojej mrocznej i gorzkiej wymowy w drugiej połowie) czy w końcu muzyka skłaniająca do modlitwy...
Obrazek

Awatar użytkownika
Łukasz Waligórski
Początkujący orkiestrator
Posty: 617
Rejestracja: śr maja 18, 2005 12:27 pm
Kontakt:

#26 Post autor: Łukasz Waligórski » czw kwie 13, 2006 09:00 am

Widzę dyskusja się rozwija... Ostatnio sporo myślałem o tym co mnie jutro czeka i postanowiłem nieco zmienić tytuł audycji na "Muzyka filmowa Wielkiej Nocy". Postanowiłem to zrobić ponieważ poprzedni tytuł wydawał mi się zbyt szeroki. Chciałem się skupić bardziej na tych kilku dniach świąt, w czasie których odbędzie się audycja. Tym samym wolałbym ograniczyć się do filmów o treśćci religijnej, lub bardzo z nią związanych. Co o tym sądzicie??

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 8986
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

#27 Post autor: Paweł Stroiński » czw kwie 13, 2006 11:33 am

Myślę, że to dobry pomysł. Wtedy trzeba podejść do sprawy z kilku różnych punktów widzenia. Po pierwsze, trzeba podać kilka chrystologicznych klasyków (Greatest Story Ever Told, Jesus of Nazareth), potem pójść w ilustracje nowe (trudno je nazwać modernistycznymi), czyli Ostatnie kuszenie Chrystusa Petera Gabriela i Pasję Johna Debney'a. Trzecim punktem widzenia byłaby Europa, myślę, że tu warto spojrzeć na propozycję Łukasza.

Awatar użytkownika
Łukasz Wudarski
+ Sergiusz Prokofiew +
Posty: 1326
Rejestracja: czw kwie 07, 2005 19:41 pm
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

#28 Post autor: Łukasz Wudarski » czw kwie 13, 2006 13:17 pm

Tomek pisze:

No trochę to dziwne Łukasz, żeby amerykański kompozytor potrafił oddać specyfikę ducha polskich świąt wielkanocnych...
A jednak są twórcy którzy to potrafią zrobić. Nie amerykańscy ale i nie Polscy. Weźmy wspomnianego Bregovića (Królowa Margot, Arizona Dream). Prezentowane tam utwory na serio bez problemu mogą istnieć w naszej tradycji świat Wielkiej Nocy. I o to mi chodziło. Poza tym ja poruszyłem kwestię rodzimej tradycji z racji tego że w końcu te polskie świeta należą do najbardziej specyficznych na ałym świecie. Poza tym ja podałem tylko propozycje...
Why So Serious !?

Awatar użytkownika
Mefisto
KameNewman
Posty: 9111
Rejestracja: pt mar 31, 2006 21:19 pm
Lokalizacja: z piekła rodem ]:>

#29 Post autor: Mefisto » czw kwie 13, 2006 14:55 pm

pomysł dobry, ale moim zdaniem wcale nie przekreśla to niektórych ścieżek z filmów nie religijnych
Obrazek

ODPOWIEDZ