Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

Tutaj dyskutujemy o poszczególnych ścieżkach dźwiękowych napisanych na potrzeby kina.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
DanielosVK
Howardelis Vangeshore
Posty: 7783
Rejestracja: sob cze 26, 2010 13:43 pm

Re: Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

#196 Post autor: DanielosVK » ndz gru 02, 2018 23:24 pm

Fe.

Cóż za score, Howard Shore.

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29910
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

#197 Post autor: Wawrzyniec » śr gru 12, 2018 00:17 am

Tak analizuje te najnowsze stworzenia i tak po trochu nawet żal mi tego filmu, gdyż nie było w nim wszystko złe i też nie tak, że same beztalencia na tym pracowału. Np. końcówka, choć nie mam pojęcia o co chodziło z tym wielkim ognistym smokiem, ale audiowizualnie mogła się podobać. Podobnie jak scena z tym ogniem Grindewalda, gdzie sprawdzał kto jest godny, aby do niego dołączyć. To wyglądało ładnie i ciekawie, tylko tak została ta historia rozłożona, że nie czuć było za bardzo powagi sytuacji. No niestety, choć muzycznie James Newton Howard tutaj naprawdę się postarał, szczególnie w końcówce:


youtu.be/BMzdo2kHo6g

Chyba czołówka jeżeli chodzi o utwory roku 2018.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9763
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

#198 Post autor: lis23 » śr gru 12, 2018 00:24 am

Mi i siostrze (czytaliśmy Pottery od premiery pierwszego filmu) się podobał, choć recenzje były słabe. Szkoda, że Dumbledora było tak mało i że Rowling Sama wprowadza zamęt do swojego uniwersum, np. minerva mcgonagall nie powinna jeszcze żyć w 1928 roku, bo Ona urodziła się, ponoć w 1935 a w Hogwarcie uczyła dopiero w latach 50 - tych. Fajne jest to, że każde Ministerstwo Magii jest inne, ma inny styl, zasady, itp. tylko szkoda, że nie pokazali zbyt wiele magicznego Paryża, który w porównaniu do Londynu wypadł trochę nijako.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Radek
Początkujący orkiestrator
Posty: 631
Rejestracja: pt cze 23, 2017 18:34 pm
Lokalizacja: Otwocki Rów

Re: Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

#199 Post autor: Radek » śr gru 12, 2018 14:18 pm

Wawrzyniec pisze:
śr gru 12, 2018 00:17 am
Tak analizuje te najnowsze stworzenia i tak po trochu nawet żal mi tego filmu, gdyż nie było w nim wszystko złe i też nie tak, że same beztalencia na tym pracowału. Np. końcówka, choć nie mam pojęcia o co chodziło z tym wielkim ognistym smokiem, ale audiowizualnie mogła się podobać. Podobnie jak scena z tym ogniem Grindewalda, gdzie sprawdzał kto jest godny, aby do niego dołączyć. To wyglądało ładnie i ciekawie, tylko tak została ta historia rozłożona, że nie czuć było za bardzo powagi sytuacji.
Podziwiam, że chcę Ci się jeszcze analizować ten filmie :). Zgadzam się było dużo fajnych aspektów: aktorstwo, efekty, muzyka. Ale niestety scenariusz jest bardzo chaotyczny, po prostu jest wsadzonych za dużo wątków. W ogóle do czego to doszło, że bardziej obwiniam Rowling za porażkę tego filmu niż Yatesa :shock:. Nie rozumiem o co miało chodzić ze smokiem. Po prostu miał wszystkich pozabijać i zniszczyć Paryż. Grindelwald sam powiedział zanim zniknął - "I hate Paris" :mrgreen:. Mi to się skojarzyło z walką Voldemorta z Dumbledorem w Zakonie, gdzie Voldi przywołał ognistego węża. Oczywiście zaklęcie Grindelwalda było silniejsze, pewnie dlatego, że ma czarną różdżkę. Ten pomysł z ognistym kręgiem też mi się podobał. Co ciekawe, w filmie Grindelwald nie wymawia zaklęcia, ale za to w scenariuszu jest o tym wzmianka i zaklęcie nazywa się: protego diabolica.
Wawrzyniec pisze: No niestety, choć muzycznie James Newton Howard tutaj naprawdę się postarał, szczególnie w końcówce:


youtu.be/BMzdo2kHo6g

Chyba czołówka jeżeli chodzi o utwory roku 2018.
Uwielbiam, szczególnie drugą połowę gdzie wchodzą trąbki, kotły i ten magiczny chór <3

Ale i tak z tegorocznych Howardowskich utworów, najbardziej przypadł mi do gustu ten:

youtu.be/D29bH5IV3v8

Robi świetną robotę w filmie, ale i poza nim słucha się go wybornie :D

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9763
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

#200 Post autor: lis23 » śr gru 12, 2018 14:25 pm

Co ciekawe, w filmie Grindelwald nie wymawia zaklęcia, ale za to w scenariuszu jest o tym wzmianka i zaklęcie nazywa się: protego diabolica.
Książki czytałem już jakiś czas temu, może to zaklęcie niewerbalne?
Ja tam wszystko zrozumiałem i nie było nie wiem ile przemów Grindelwalda ale Rowling to pisarka, nie autorka scenariuszy, więc ktoś powinien Jej w tym pomagać i doradzać, jak to robić, żeby miało ręce i nogi.
Ciekawe, ile jest prawdy w tym, że statek, którego katastrofę pokazano w retrospekcji to Titanic?
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Radek
Początkujący orkiestrator
Posty: 631
Rejestracja: pt cze 23, 2017 18:34 pm
Lokalizacja: Otwocki Rów

Re: Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

#201 Post autor: Radek » śr gru 12, 2018 14:43 pm

lis23 pisze:
śr gru 12, 2018 14:25 pm
Co ciekawe, w filmie Grindelwald nie wymawia zaklęcia, ale za to w scenariuszu jest o tym wzmianka i zaklęcie nazywa się: protego diabolica.
Książki czytałem już jakiś czas temu, może to zaklęcie niewerbalne?
Możliwe. W książkach było tak, że jak wymówisz na głos jakieś zaklęcie to jest po prostu silniejsze.
lis23 pisze:
Co ciekawe, w filmie Grindelwald nie wymawia zaklęcia, ale za to w scenariuszu jest o tym wzmianka i zaklęcie nazywa się: protego diabolica.
Ciekawe, ile jest prawdy w tym, że statek, którego katastrofę pokazano w retrospekcji to Titanic?
Czytałem o tym. Ja na to patrzę od strony Credenca i jego wieku. Na tym statku kiedy Leta go podmieniła, strzelam że miał może roczek. Titanic zatonął w 1912, a akcja filmu dzieje się w 1927. Więc wychodzi na to, że miałby teraz około 16 lat, a na tyle nie wygląda. Nie wydaję mi się żeby to był Titanic. Chociaż kto wie co tam Rowling sobie wymyśliła :wink:

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29910
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

#202 Post autor: Wawrzyniec » czw gru 13, 2018 18:36 pm

Radek pisze:
śr gru 12, 2018 14:18 pm
Podziwiam, że chcę Ci się jeszcze analizować ten filmie :).
Wiesz obok Gwiezdnych wojen, Harry Potter był moją ulubioną drugą serią w dzieciństwie, a więc ciężko mi tak przejść do porządku dziennego przy tym filmie.
A co do Titanica, to bardzo możliwe, że to był właśnie on. Gdyż w tej serii Rowling bardzo chce powiązywać wydarzenia ze świata czarodziejów, ze światem mugoli i może to się udać, ale może też wyjść coś przerażająco złego. Taka spiskowa teoria dziejów, czy wizje, że kosmici zapoczątkowali ludzkość, Prometeusz i te rzeczy.
Kiedy w filmie ukazuje się ta rezydencja w Austrii to od razu pomyślałem Obersalzberg i Hitlerze, nawet to ogromne okno. To jest bardzo kruchy lód, po którym tutaj Rowling stąpa i w oryginalnych książkach, to aż nie grało takiej roli, że nagle jakiś wyczyn czarodziejów był powiązywany z prawdziwymi wydarzeniami.

Ja naprawdę chciałem, aby to było magiczne Pokemon Go, gdzie co część odwiedzamy inne miejsce i polujemy na nowe magiczne stwory. No cóż, ale przynajmniej muzyka po wzlotach i upadkach obrała właściwy kurs. "Wands Into Earth" jest świetne i to piszę sam nie będąc fanatycznym miłośnikiem JNH jak wielu. :)
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9763
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

#203 Post autor: lis23 » czw gru 13, 2018 19:22 pm

Wiesz, w książkach nie było jakiegoś znaczącego okresu historycznego, a tu aż się prosi o to, by pokazać, czy Czarodzieje mieli jakiś wkład w dzieje świata i to jest, przynajmniej dla mnie, ciekawe.
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 9090
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

#204 Post autor: Paweł Stroiński » czw gru 13, 2018 19:34 pm

To, co Wawrzek napisał kojarzy mi się z Transformersami.

Awatar użytkownika
Radek
Początkujący orkiestrator
Posty: 631
Rejestracja: pt cze 23, 2017 18:34 pm
Lokalizacja: Otwocki Rów

Re: Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

#205 Post autor: Radek » pt gru 14, 2018 20:25 pm

Wawrzyniec pisze:
czw gru 13, 2018 18:36 pm
Radek pisze:
śr gru 12, 2018 14:18 pm
Podziwiam, że chcę Ci się jeszcze analizować ten filmie :).
Wiesz obok Gwiezdnych wojen, Harry Potter był moją ulubioną drugą serią w dzieciństwie, a więc ciężko mi tak przejść do porządku dziennego przy tym filmie.
Rozumiem. Moją też. Chociaż wiadomo, że to nie to samo, to jakiś sentyment do tej serii pozostał :)
Wawrzyniec pisze: A co do Titanica, to bardzo możliwe, że to był właśnie on. Gdyż w tej serii Rowling bardzo chce powiązywać wydarzenia ze świata czarodziejów, ze światem mugoli i może to się udać, ale może też wyjść coś przerażająco złego. Taka spiskowa teoria dziejów, czy wizje, że kosmici zapoczątkowali ludzkość, Prometeusz i te rzeczy.
Kiedy w filmie ukazuje się ta rezydencja w Austrii to od razu pomyślałem Obersalzberg i Hitlerze, nawet to ogromne okno. To jest bardzo kruchy lód, po którym tutaj Rowling stąpa i w oryginalnych książkach, to aż nie grało takiej roli, że nagle jakiś wyczyn czarodziejów był powiązywany z prawdziwymi wydarzeniami.
Ja się zastanawiam, czy po pokazaniu tej wizji Grindelwalda o II wojnie światowej, Rowling będzie dalej brnąć w ten temat, w następnych częściach. Myślę, że ukazanie jak wojna czarodziejów oddziałuje na II wojnę światową, i odwrotnie, byłoby interesujące. Tylko właśnie pytanie jak daleko by się Rowling posunęła. Swoją drogą to ciekawe, że obie wojny kończą się w tym samym roku.
Wawrzyniec pisze: Ja naprawdę chciałem, aby to było magiczne Pokemon Go, gdzie co część odwiedzamy inne miejsce i polujemy na nowe magiczne stwory.
To też by był interesujący pomysł na film, tylko żeby za tym kryła się jakaś ciekawa historia. W ogóle w następnej części ma być podobno Rio de Janeiro. Jestem ciekaw jak będzie wyglądał tamtejszy czarodziejski świat :)
Wawrzyniec pisze: No cóż, ale przynajmniej muzyka po wzlotach i upadkach obrała właściwy kurs. "Wands Into Earth" jest świetne i to piszę sam nie będąc fanatycznym miłośnikiem JNH jak wielu. :)
Jak to wielu? No to muszą się dobrze ukrywać, bo ja ich na forum jakoś nie widuję :mrgreen:

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9763
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

#206 Post autor: lis23 » pt gru 14, 2018 22:59 pm

Jak to wielu? No to muszą się dobrze ukrywać, bo ja ich na forum jakoś nie widuję :mrgreen:
Ja jestem fanem Howarda od czasu "Waterworld" a potem się jeszcze dowiedziałem, że grał 10 lat z Eltonem i zawsze był w mojej trójce, czwórce, obok Williamsa, Hornera i może wtedy jeszcze Zimmera.

Ogólnie to jestem ciekaw, czy świat Czarodziejów jest całkowicie samowystarczalny i odcięty od świata Mugoli i czy II WW będzie mieć jakiś wpływ na ten świat, czy nie?
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

Awatar użytkownika
Radek
Początkujący orkiestrator
Posty: 631
Rejestracja: pt cze 23, 2017 18:34 pm
Lokalizacja: Otwocki Rów

Re: Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

#207 Post autor: Radek » sob gru 15, 2018 12:08 pm

lis23 pisze:
pt gru 14, 2018 22:59 pm
Jak to wielu? No to muszą się dobrze ukrywać, bo ja ich na forum jakoś nie widuję :mrgreen:
Ja jestem fanem Howarda od czasu "Waterworld" a potem się jeszcze dowiedziałem, że grał 10 lat z Eltonem i zawsze był w mojej trójce, czwórce, obok Williamsa, Hornera i może wtedy jeszcze Zimmera.
No to mnie Lisie zaskoczyłeś :shock: . Myślałem, że bardziej cię ciągnie do Giacchino. Chyba nie powinienem oceniać gustów użytkowników po ich avatarach :D

Awatar użytkownika
Wawrzyniec
Hans Zimmer
Posty: 29910
Rejestracja: sob lip 12, 2008 02:00 am
Kontakt:

Re: Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

#208 Post autor: Wawrzyniec » sob gru 15, 2018 12:29 pm

Radek pisze:
pt gru 14, 2018 20:25 pm
Wawrzyniec pisze: No cóż, ale przynajmniej muzyka po wzlotach i upadkach obrała właściwy kurs. "Wands Into Earth" jest świetne i to piszę sam nie będąc fanatycznym miłośnikiem JNH jak wielu. :)
Jak to wielu? No to muszą się dobrze ukrywać, bo ja ich na forum jakoś nie widuję :mrgreen:
Sporo ich jest teraz mniej aktywnych niż dawniej jak np. Althazan, czy drugi Tomek itd. Ale na innych zagranicznych forach, na FMFie na imprezach w kuluarach James Newton Howard ma Status muzycznego Boga.
#WinaHansa #IStandByDaenerys

Awatar użytkownika
Paweł Stroiński
Ridley Scott
Posty: 9090
Rejestracja: śr kwie 06, 2005 21:45 pm
Lokalizacja: Spod Warszawy
Kontakt:

Re: Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

#209 Post autor: Paweł Stroiński » sob gru 15, 2018 12:50 pm

Na forach?! Jeden Bernhard Heidkamp to nie cały internet (ten drugi fanboj z FMF-u, Anglik, nie udziela się na forach).

Awatar użytkownika
lis23
+ W.A. Mozart +
Posty: 9763
Rejestracja: czw lis 12, 2009 03:50 am
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Fantastic Beasts (seria) - James Newton Howard (2016/2018)

#210 Post autor: lis23 » sob gru 15, 2018 13:31 pm

Radek pisze:
sob gru 15, 2018 12:08 pm


No to mnie Lisie zaskoczyłeś :shock: . Myślałem, że bardziej cię ciągnie do Giacchino. Chyba nie powinienem oceniać gustów użytkowników po ich avatarach :D
Giacchino zajął miejsce Zimmera i teraz jest Williams, Horner, Giacchino i Howard :)
Tylko On, Williams John ;)
Tylko on, Elton John ;) ;)

ODPOWIEDZ